Od prawie roku w miejscu planowanego kanału żeglugowego na Mierzei trwały prace najpierw przygotowawcze, a obecnie - budowlane. Powstają tam m.in. nabrzeża, prowadzone są wykopy, powstaje sztuczna wyspa.
Pozytywną decyzję dla przekopu Mierzei Wiślanej wydała 5 grudnia 2018 roku Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. Zgodziła się na tę inwestycję z lokalizacją w Nowym Świecie, jednak w decyzji określono kilkadziesiąt warunków korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych.
Decyzję tę zaskarżyły do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska: samorząd województwa pomorskiego oraz organizacje ekologiczne. Po postępowaniu GDOŚ poinformowała, że "pozytywna decyzja środowiskowa wydana przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Olsztynie została utrzymana w mocy", jednak - jak wskazano - wprowadzono modyfikację "brzmienia szeregu warunków realizacji inwestycji minimalizujących jej wpływ na środowisko".
Jak podała GDOŚ w komunikacie, "ostateczna decyzja środowiskowa nakłada na inwestora obowiązek podjęcia szeregu działań mających na celu zapobieganie i ograniczanie potencjalnego negatywnego wpływu inwestycji na środowisko".
- wskazano w komunikacie.
- wyjaśniono.
Poinformowano, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w toku prowadzonego postępowania odwoławczego zapewnił dwukrotnie możliwość udziału społeczeństwa w postępowaniu. Do wniosków i uwag GDOŚ odniósł się w treści decyzji.
Nową drogę wodną między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym buduje konsorcjum firm NDI i Besix. Konsorcjum buduje zasadniczą część, czyli kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną. Jednak, aby nowa droga była funkcjonalna, należy przeprowadzić dodatkowe prace - m.in. przebudowę toru wodnego na rzece Elbląg i budowę mostu obrotowego w Nowakowie. Obecnie trwa procedura wyłaniania wykonawcy na tę część inwestycji. Oferty złożyło 9 firm i konsorcjów zarówno polskich, jak i zagranicznych.
W trzecim etapie budowy kanału żeglugowego pogłębiony zostanie tor wodny na Zalewie Wiślanym.
Już wiadomo, jak się będzie nazywać sztuczna wyspa, która powstanie na Zalewie Wiślanym po przekopaniu kanału żeglugowego. Wyspa Estyjska (od dawnej średniowiecznej nazwy Zalewu Wiślanego) to propozycja internautów.
Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej podało zwycięskie nazwy wysp, jakie powstaną w ramach inwestycji morskich, po przekopie Mierzei Wiślanej oraz pogłębieniu toru wodnego Świnoujście - Szczecin.
Wyspy na Zalewie Szczecińskim mają nosić nazwy Brysna (od połączenia nazw bryza i sny) i Śmięcka (od nazwy uroczyska i nieistniejącej obecnie wsi położonej w województwie zachodniopomorskim, w powiecie goleniowski).
Jak przypomniał Urząd Morski w Gdyni, całkowita długość nowej drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany wyniesie blisko 23 kilometry. Samo przejście przez Zalew Wiślany wyniesie nieco ponad 10 kilometrów, po rzece Elbląg - także ponad 10 kilometrów, a pozostałe ok. 2,5 km to odcinek, na który złożą się śluza i port zewnętrzny oraz stanowisko postojowe. Kanał ma mieć 5 m głębokości.
Docelowo nowa droga wodna między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości. Budowa kanału na Mierzei Wiślanej ma zakończyć się w 2022 r. Inwestorem jest Urząd Morski w Gdyni.