W sobotę zmieniła się mapa powiatów objętych dodatkowymi obostrzeniami z powodu dużej liczby zachorowań na COVID-19. Zmiany obejmują m.in. powiat kartuski (woj. pomorskie), który został zakwalifikowany do tzw. strefy czerwonej. Według danych pomorskiego sanepidu, od początku pandemii w tym powiecie pozytywny wynik badań miało 465 mieszkańców, z tego 141 osób już wyzdrowiało; 5 zmarło.
Bogdan Łapa powiedział, że wprowadzenie powiatu do czerwonej strefy nie spowodowało znaczących zmian w funkcjonowaniu starostwa jak i placówek oświatowych.
Zaznaczył, że już w marcu podjął decyzję o reorganizacji pracy urzędu, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się patogenu i ograniczyć ryzyko zakażenia koronawirusem.
"Pierwszym źródłem kontaktu z pracownikami urzędu jest telefon, skrzynka podawcza e-puap, e-maile oraz korespondencja pocztą tradycyjną" - przekazał starosta kartuski.
Jak dodał, klienci starostwa są przyjmowani tylko w szczególnych wypadkach, w wyznaczonych miejscach i budynkach, po wcześniejszym ustaleniu terminu spotkania. Odbiór dokumentów jest możliwy wyłącznie po umówieniu telefonicznym z sekretariatem danego wydziału i według zasad określonych przez dyrektorów tych jednostek.
Wytypowanym urzędnikom, za ich zgodą, starosta wydaje dyspozycję pracy zdalnej.
Aby ułatwić mieszkańcom załatwianie spraw, zainstalowano specjalną skrzynkę, do której mogą oni wrzucać dokumenty. "Korespondencja jest rejestrowana, jednak ze względu na aktualną sytuację, możliwość potwierdzenia odbioru jest niemożliwa. Jeśli dokument będzie składać się z kliku stron, w celu zabezpieczenia, należy umieścić go w kopercie" - zaznaczył Łapa.
Podkreślił, że do budynków starostwa wpuszczani są jedynie pracownicy oraz umówieni klienci. "Przesyłki pocztowe oraz pisma skierowane do komórek organizacyjnych Starostwa Powiatowego w Kartuzach - po uprzedniej dekretacji przez sekretarza - pracownicy odbierają wyłącznie po otrzymaniu informacji telefonicznej od pracowników odpowiedzialnych za ich przekazanie" - dodał. Zwrócił uwagę, że w kwietniu odwołano wszystkie wydarzenia kulturalne i sportowe zaplanowane do realizacji w bieżącym roku.
Jak zaznaczył starosta, w szkołach wprowadzono szereg obostrzeń, zgodnych z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego, Ministra Edukacji Narodowej i Ministra Zdrowia. Dodatkowo placówki ograniczyły aktywność pozalekcyjną.
"Tam, gdzie to możliwe, uczniowie nie przemieszczają się pomiędzy salami. Zarówno młodzież, jak i nauczyciele używają masek ochronnych i przyłbic. Prowadzona jest kontrola i edukacja w zakresie spełniania warunków przebywania w budynkach i ich otoczeniu, co ma na celu minimalizowanie niebezpieczeństwa zakażenia. Konieczne spotkania organizowane są z zachowaniem dystansu i w maskach"
- wyjaśnił Łapa. Dodał, że w jednej ze szkół w 3 klasach prowadzone jest nauczanie zdalne.
Jak przekazał, działająca w Kartuzach poradnia psychologiczno-pedagogiczna ograniczyła swobodę wejścia do budynku. Szkoła przyszpitalna zawiesiła prowadzenie zajęć ze względu na nieobecność pacjentów na dziecięcym oddziale rehabilitacyjnym. W Domu Pomocy Społecznej oraz w Środowiskowym Dom Samopomocy w Kobysewie obowiązuje czasowy zakaz odwiedzin pensjonariuszy.
Starosta zaapelował też do mieszkańców o stosowanie się do wszelkich obostrzeń oraz o odpowiedzialność społeczną. "Czeka nas trudny czas i to właśnie od nas zależy, czy wirus będzie się dalej rozprzestrzeniał. Mając na uwadze zdrowie nas wszystkich, apeluję o przestrzeganie wszelkich zaleceń sanitarnych i nowych obostrzeń obowiązujących w czerwonej strefie. Przestrzeganie zaleceń ma na celu ochronę zdrowia i życia nie tylko nas samych, ale naszych rodzin, przyjaciół czy współpracowników" - podkreślił.
W ostatnich tygodniach województwo pomorskie plasuje się w krajowej czołówce pod względem dynamiki wzrostu zakażeń SARS-CoV-2. W sobotę w regionie zanotowano 151 nowych przypadków. Jest to największy dobowy przyrost, jaki odnotowano od początku epidemii. Najwięcej zachorowań potwierdzono w Gdańsku - 24, powiecie kartuskim - 20, powiecie wejherowskim - 17, w Gdyni i powiecie chojnickim - po 13, powiecie bytowskim - 12, w Słupsku i powiecie słupskim - po 10. W pozostałych powiatach liczba nowych zachorowań utrzymała się poniżej 10.
O zakwalifikowaniu powiatu kartuskiego do tzw. czerwonej strefy poinformował w czwartek na konferencji prasowej wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. W strefie żółtej - jeśli chodzi o województwo pomorskie - znalazł się Sopot oraz powiat bytowski. W regionie alertem objęto też Słupsk oraz powiaty: kościerski, pucki, wejherowski, nowodworski.
Resort zdrowia okresowo aktualizuje listę powiatów, w których obowiązują dodatkowe obostrzenia w związku ze wzrostem liczby zakażeń. Lista powstaje na podstawie analiz dynamiki wzrostów zakażeń w ostatnich 14 dniach. Jeśli nowych zachorowań było w tym okresie powyżej 12 na 10 tys. mieszkańców, wtedy powiat trafia do czerwonej strefy, a jeśli między 6 a 12 na 10 tys., to do żółtej.
Zgodnie z czwartkowymi informacjami Ministerstwa Zdrowia, od soboty w strefie żółtej jest w sumie 19 powiatów, a w czerwonej dwa.
W strefie czerwonej obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów, działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki. W siłowniach określono limit osób – jedna na 10 mkw. W kinach może być 25 proc. publiczności. W kościołach lub w innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wyniesie 150 osób. Liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi. Wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne będzie zakrywania nosa i ust.
W strefie żółtej obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku imprez takich, jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje. W siłowniach jest limit osób – jedna na 7 mkw. W kinach może być 25 proc. publiczności. Liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi.