Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Posłanka Zielonych interweniuje ws. przywozu odpadów do Rębiszowa

Posłanka Zielonych Małgorzata Tracz zwróciła się do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o uchylenie decyzji zezwalającej na wwiezienie do Polski 40 500 ton odpadów i składowanie ich w okolicach miejscowości Rębiszów. "Składowanie na tym terenie tak wysoce aktywnych środowiskowo substancji jest działaniem na szkodę lokalnej społeczności oraz interesu publicznego" – podkreśliła

Autor:

Główny Inspektor Ochrony Środowiska wydał zezwolenie firmie Eigensche Trocken und Umwelttechnik GmbH na przywóz 40 500 ton odpadów w postaci pyłów gazów odlotowych z Niemiec do Polski. Gazy te uwalniane są do atmosfery przy spalaniu paliw lub podczas innych procesów technologicznych i mogą zawierać substancje zanieczyszczające powietrze. Odbiorcą odpadów będzie firma Pri-Bazalt Rekultywacja Sp. z o.o., z siedzibą w Rębiszowie w województwie dolnośląskim.

Interwencję poselską w tej sprawie podjęła posłanka Zielonych, współprzewodnicząca tej partii Małgorzata Tracz. Posłanka domaga się w niej natychmiastowego uchylenia decyzji wydanej przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska.

Zwróciła się do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o wyjaśnienie, co stało za podjęciem decyzji w tej sprawie zezwolenia na wwóz tak ogromnej ilości śmieci. Wskazała, że w przekazie medialnym podaje się, iż te odpady miałyby zostać poddane odzyskowi w Polsce. - Z treści decyzji, wydanej przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wynika wprost, że ten "odzysk" podlegać będzie na zrzuceniu wwożonych odpadów wprost do wyrobiska po kopalni bazaltu – dodała.

We wtorek Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wydał komunikat, w którym poinformował, że "zezwolenia wydane przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska na przywóz odpadów do miejscowości Rębiszów nie dotyczą przywozu odpadów komunalnych (tzw. śmieci) czy odpadów niebezpiecznych, jak sugerowane jest w przekazach medialnych".

Jak wyjaśniono, "przywożone odpady przeznaczone są do wypełnienia nieczynnego wyrobiska poeksploatacyjnego, co jest kwalifikowane jako proces odzysku R5. Proces ten nie jest tożsamy ze składowaniem odpadów".

"W wyrobisku deponowane są odpady mineralne, niewykazujące właściwości niebezpiecznych, takie jak: zużyte rdzenie i formy odlewnicze z odlewnictwa żelaza, gleba i kamienie, mieszanki gruzu, betonu i cegieł, odpady w postaci pyłów odlotowych, minerałów"

– podano w komunikacie.

Podkreślono też, że firma rekultywująca wyrobisko posiada zezwolenie marszałka województwa dolnośląskiego na wypełnianie wyrobiska takimi rodzajami odpadów i tylko na te odpady Główny Inspektor Ochrony Środowiska może wydać decyzję na przywóz, po uzyskaniu pozytywnej opinii Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska i marszałka województwa.

"Kontrole Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska prowadzone są na bieżąco i nie wykazują naruszeń w prowadzeniu rekultywacji wyrobiska i transgranicznego przemieszczania odpadów"

– podano.

Jak dodano, ostatnia kontrola Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, zakończona w sierpniu, podczas której pobrano próby odpadów oraz wody z dna wyrobiska do analizy, potwierdziła zarówno zgodność rodzajów przywożonych odpadów z zezwoleniami Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, jak i brak przekroczeń warunków dopuszczalnych.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska