"Pąki Białych Róż" to utwór, który łamie schematy. To nie jest patriotyczna pieśń w tradycyjnym wydaniu. To coś pomiędzy - nowoczesne, ale szczere.
Zwrotki napisane przez żołnierzy-raperów to autorskie teksty odnoszące się do trudnej historii Polski. To opowieść o ludziach, którzy na własnej skórze poznali, że służba to nie tylko mundur i defilady, ale przede wszystkim ciężka praca, poświęcenie, bycie z dala od rodziny, odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych.
Refren w wykonaniu 6-letniej Zosi Zyśk pozostał wierny oryginałowi "Pąków Białych Róż". I to jest genialne zestawienie - surowe, męskie zwrotki raperów-żołnierzy, a potem czysty, dziecięcy głos małej dziewczynki. To przypomnienie, o co tak naprawdę walczą żołnierze. O to, żeby takie dziewczynki jak Zosia mogły spokojnie śpiewać, dorastać, marzyć. O przyszłość, bezpieczeństwo...