"Interwencje straży pożarnej dotyczyły głównie udrażniania przepustów drogowych oraz wypompowywania wody z zalanych piwnic i posesji" - powiedział oficer operacyjny podkarpackiej straży pożarnej Marcin Kusztyb.
Dodał, że "rzadziej usuwano połamane konary drzew leżących na jezdniach, ulicach oraz chodnikach".
Strażacy do interwencji najczęściej wyjeżdżali w powiatach: przemyskim, sanockim i kolbuszowskim.
Po ostatnich opadach deszczu w Bieszczadach i Beskidzie Niskim szlaki turystyczne są pokryte błotem i śliskie. GOPR przypomina, że turyści idący w góry powinni pamiętać, że w niedzielę także mogą pojawić się burze.