To niemal tyle samo, co przez cały zeszły rok, kiedy z tego powodu uprawnienia do kierowania policjanci odebrali 2,4 tys. osób.
"Tak duża liczba naruszeń prawa w 2020 roku pokazuje lekceważenie przez kierujących przepisów dotyczących dozwolonej prędkości" - mówił Gleń. W terenie zabudowanym maksymalna dopuszczalna prędkość to 50 km/h lub 60 km/h w zależności od pory. Analizy stanu bezpieczeństwa wskazują, że niedostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze bądź przekraczanie limitów prędkości jest dominującą przyczyną wypadków ze skutkiem śmiertelnym.
Kierowca, który przekroczy dopuszczalną w danym miejscu prędkość o więcej niż 50 km/h, ma administracyjnie zatrzymywane prawo jazdy na 3 miesiące. Gdyby mimo czasowego cofnięcia uprawnień siadał za kółkiem, okres ten może być wydłużony do pół roku, a w razie kolejnego bagatelizowania zakazu - następuje bezterminowe cofnięcie uprawnień od kierowania.
Policjanci apelują o rozsądną i bezpieczną jazdę, zwłaszcza w czasie wakacji, kiedy natężenie ruchu rośnie - szczególnie w weekendy.