Michał Rachoń dzisiejszy program "Minęła 20" poświęcił sprawie tekstu "Polak rozłamany" Donalda Tuska, opublikowanego w miesięczniku "Znak". Z tego tekstu pochodzi znany cytat o polskości i nienormalności. Ostatnio, fragment ten został wywołany podczas jednego ze spotkań z Tuskiem. Lider PO starał się twierdzić, że przywołane zdanie to... cytat z Józefa Piłsudskiego. Dodał, że pod swoim tekstem o "polskości jako nienormalności" "podpisałby się obiema rękami"
Rachoń postanowił dokładnie przeanalizować tekst Donalda Tuska.
Tusk: Polskość to nienormalność#wieszwięcej #Minęła20 pic.twitter.com/Xgde2V9bEa
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) November 10, 2022
Jak brzmi jedyny fragment listu Piłsudskiego, w którym pada słowo „polskość”?#wieszwięcej #Minęła20 pic.twitter.com/RVVwOtxoLE
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) November 10, 2022
Tusk: Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem#wieszwięcej #Minęła20 pic.twitter.com/IAUxF3P6cK — tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) November 10, 2022
O tekście Tuska mówił w "Minęła 20" prof. Aleksander Nalaskowski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
- Sam tekst jest dość niefortunny, miał być intelektualnym esejem, ale jest zwykłym tekstem publicystycznym i furiackim. Musze powiedzieć: nie pozwolę, żeby bohaterów narodowych, z powstań, traktować jako legendy, sztampy. Tak nie wolno mówić o bohaterach, to niegodziwe. Jak to rozumiem, że Tusk pod tekstem podpisałby się obiema rękami? On specjalnie nie ma wyboru. Co miałby powiedzieć? Że żałuje, że napisał ten tekst? Dla jego zwolenników byłoby to nie do przyjęcia
- stwierdził profesor.
Dodał, że Tusk "brnie w to próchno zupełnie świadomie".
- Donald Tusk składa się wyłącznie ze słów, to człowiek ulepiony ze słów, które sam powiedział. Trudno byłoby mu zarzucić, znaleźć, co zrobił, natomiast wiemy o tym, co powiedział. On tym tekstem, dzisiejszym stosunkiem do niego pokazuje, że nie można go traktować poważnie
- ocenił prof. Nalaskowski.
Zdaniem naukowca, tekst Donalda Tuska "z punktu widzenia eseistyki czy filozofii jest marny, to popłuczyny po [Zbigniewie] Załuskim, komunistycznym pułkowniku, to odwołanie, inspiracja Gombrowiczem".
- Tyle, że Tusk nie jest ani Załuskim, ani Gombrowiczem. On nie może się wycofać, bo wszystko by przegrał - dodał.
#Minęła20 | 💬prof. Aleksander #Nalaskowski u @michalrachon: Donald #Tusk to aktywny polityk, ale my na siłę robimy z niego intelektualistę, on nie jest intelektualistą. On w tym słynnym tekście wyrzucił taką frustrację. Mówimy o marnym intelektualiści i o marnym tekście. pic.twitter.com/7jHnOiBRjz
— TOP TVP INFO (@TOPTVPINFO) November 10, 2022
W dalszej części swojej wypowiedzi prof. Aleksander Nalaskowski stwierdził, że potrzebne są manifestacje polskości takie jak dzisiejszy Marsz Pamięci czy jutrzejszy Marsz Niepodległości.
- Potrzebujemy wspólnego bycia w polskości. Szarpią nas Tuskowie i inni. Z obecnej perspektywy okupiliśmy możliwość nieskrępowanego manifestowania polskości 50-letnim okresem komunizmu, który nastąpił zaraz po straszliwej wojnie. Za głęboko niesmaczne można uznać wyśmiewanie upamiętniania rocznic, a za głęboko niemoralne nazywanie marszu niepodległości marszem faszystów
- stwierdził.