W czwartek Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO i „nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły” sojuszników.
- Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu - dodał amerykański przywódca.
Słowom Trumpa sprzeciwili się polscy politycy. Głos, także w języku angielskim, zabral prezydent Nawrocki.
„Nie ma wątpliwości, że Polscy żołnierze to Bohaterowie. Zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę. W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil. Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” - napisał w języku polskim i angielskim na platformie X prezydent Nawrocki.
Andruszkiewicz do rządzących: Gdzie byliście?
W reakcji na słowa prezydenta USA, Donalda Trumpa, gromko odpowiedzieli przedstawiciele rządzącej koalicji, na czele z szefem rządu, Donaldem Tuskiem.
„Amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów” - przypomniał Tusk.
„Ofiara polskich żołnierzy nigdy nie zostanie zapomniana i nie może być umniejszana” - podkreślił z kolei wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapewnił jednocześnie, że „Polska zawsze była, jest i będzie odpowiedzialnym i wiarygodnym sojusznikiem”. Opublikował listę poległych:
W odpowiedzi na wpisy polityków rządzących, Adam Andruszkiewicz przypomniał słowa Władysława Frasyniuka o obrońcach polskich granic. "Gdzie byliście oburzeni dziś rządzący z KO, kiedy polscy żołnierze byli nazywani „śmieciami” przez waszego człowieka w waszej ulubionej stacji?" - przypomniał.
Zarzucił im cyniczne wykorzystywanie obecnej sytuacji.
"Wykorzystujecie dzisiejszą sytuację czysto cynicznie. Jedni żeby wyładować swoje osobiste, ideologiczne frustracje - drudzy, w imię niemieckich interesów geopolitycznych"
- napisał wiceszef Kancelarii Prezydenta RP.
Były premier Mateusz Morawiecki wyraził poparcie dla słów prezydenta Nawrockiego. „Naszym obowiązkiem jest strzec godności polskiego munduru oraz okazywać trwałą wdzięczność żołnierzom i ich rodzinom” - napisał polityk.