Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jakie działania na granicy? „W pierwszej kolejności sami musimy zadbać o siebie, w jak najbardziej możliwy sposób”

Musimy pamiętać, jesteśmy członkami rozmaitych organizacji, sojuszy i bardzo sobie to cenimy, jednak w pierwszej kolejności sami musimy zadbać o siebie, w jak najbardziej możliwy sposób. Nie możemy liczyć tylko na sojuszników, a co do ich intencji nie mam najmniejszych wątpliwości – powiedział dziś wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel.

Wicerzecznik PiS pytany był, dlaczego Polska zamierza uruchomić art. 4 NATO, a nie art. 5. ocenił, że w pierwszej kolejności są działania we własnym zakresie, następnie regionalne z Litwą i Łotwą. Decyzja o uruchomieniu traktatów północnoatlantyckich będą podejmowane wspólnie.

To, co się dzieje na granicy rzeczywiście, jest chyba czymś bez precedensów w 30-letniej historii po ‘89 roku, ale oczywiście jest pewna hierarchia, jest pewien porządek działania, działań, które mogą podejmować poszczególne rządy, poszczególne kraje – mówił dziś Radosław Fogiel.

W pierwszej kolejności oczywiście są o działania, które się podejmuje we własnym zakresie, bo też przede wszystkim musimy pamiętać, jesteśmy członkami rozmaitych organizacji, sojuszy i bardzo sobie to cenimy, ale musimy też pamiętać, że w pierwszej kolejności musimy zadbać o siebie najbardziej, jak to jest możliwe, a nie liczyć wyłącznie na sojuszników, co do intencji, których ja nie mam najmniejszych wątpliwości

– podał.

Stwierdził, że w dalszej kolejności jest działanie regionalne z Litwą, z Łotwą.

„Ta decyzja o uruchomieniu poszczególnych elementów traktatu północnoatlantyckiego będzie decyzją wspólną, a jeszcze utrudnia to wszystko fakt, że mamy do czynienia jednak z dość niestandardowymi działaniami. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby być skutecznym i wszystkie trzy kraje do tego dążą” – mówił.

Wicerzecznik PiS uważa, że nie powinniśmy ustępować Aleksandrowi Łukaszence.

To jest właśnie to, czego on by sobie życzył i te wszystkie historie o tym, że to rzekomo polska twarda postawa, czy unijna twarda do tego doprowadziła, są po prostu bajkami. To jest decyzja reżimu w Mińsku i ten tekst Bachmana zaczynał się czy tam w tytule była sugestia, że tak naprawdę nic się nie dzieje, że to jest seria incydentów. Życzę zdrowia jeśli ktoś uważa, że zorganizowany, sponsorowany przez państwo transport migrantów do kraju po to, żeby  potem próbować ich raz za razem, setki i tysiące razy przerzucać do innego kraju, że to są tylko incydenty, to muszę powiedzieć, że to podziwiam grubą skórę

– powiedział Fogiel.

Poseł podał, że mamy bardzo dobrą współpracę z naszymi sąsiadami w regionie, „czyli krajami zagrożonymi tak, jak my”.

Ciągle mamy kontakt ze sojusznikami w NATO oraz nasze argumenty przebiły się do świadomości kierownictwa Unii Europejskiej. Przecież nie mamy do czynienia z kryzysem migracyjnym, jest to sztucznie wywołany kryzys przez Łukaszenkę. Oczywiście życzylibyśmy sobie, żeby decyzję były podejmowane szybciej, żeby był to bardziej realne wsparcie, ale w tej sprawie udało się osiągnąć dość dobrą współpracę

- mówił Radosław Fogiel

Migranci w pułapce?

Jestem nieco sceptyczny co do tego, że jeżeli ktoś decyduje się pojechać na Białoruś i zrobić kompletnie nieprawdziwy za to rzewny reportaż o sytuacji tych ludzi, gdzie używa stwierdzeń zupełnie niezgodnych z prawdą, typu, że są gdzieś schwytani w pułapkę pomiędzy Polską a Białorusią. Nie. Ci ludzie są na Białorusi, na terytorium Białorusi na zaproszenie władz białoruskich, to jestem sceptyczny co do tego, że gdyby tego samego dziennikarza dopuścić  po polskiej stronie to nagle postanowiłby zwracać uwagę na fakty i jego praca byłaby o 180 stopni inna, ale może to tylko ja jestem człowiekiem małej wiary

– dodał Fogiel.

 

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com, pr24, 300polityka.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane