Polityk nie krył swego żalu z powodu śmierci współzałożyciela Prawa i Sprawiedliwości.
"To jest szokująca wiadomość. To był wybitnie zdolny polityk w wolnej Polsce. Ja go pamiętam przede wszystkim jako przywódcę warszawskiej opozycji studenckiej w latach 70. Był jednym z najbardziej odważnych i zaangażowanych w tamtych czasach, tak, że Polska była w jego sercu od tamtych czasów młodzieńczych, studenckich"
- mówił wicepremier.
Później - jak dodał - Ludwik Dorn bardzo zasłużył się jako polityk.
"Patriota, państwowiec, taki człowiek, który myślał o Polsce bardzo poważnie, zrobił bardzo wiele dla dobra publicznego, jak zauważył dzisiaj prezes Jarosław Kaczyński. On był współzałożycielem m.in. Prawa i Sprawiedliwości, był marszałkiem Sejmu, był wicepremierem w dwóch rządach PiS. To bardzo ważna postać dla naszej formacji"
- podkreślił Gliński.
Przyznał, że później drogi PiS i Ludwika Dorna się rozeszły.
"Ale myślę, że zawsze był w dobrej pamięci jako wybitny polski polityk i jako bardzo zasłużony dla Polski człowiek. Cześć jego pamięci"
- dodał wicepremier. Przekazał też kondolencje najbliższym Ludwika Dorna.