Troje europosłów Konfederacji zamierza wejść do europarlamentarnej frakcji tworzonej przez nacjonalistyczną i rewizjonistyczną Alternatywę dla Niemiec (AfD). Anna Bryłka, wybrana do PE z list Konfederacji, odcięła się od niemieckiej inicjatywy. Z Tomaszem Buczkiem ma ona prowadzić rozmowy o dołączeniu do grupy "Patrioci dla Europy" Viktora Orbana.
Polska Agencja Prasowa poinformowała dzisiaj, że troje z sześciu nowo wybranych europosłów Konfederacji - Stanisław Tyszka, Marcin Sypniewski i Ewa Zajączkowska-Hernik zdecydowali się dołączyć do grupy tworzonej przez Alternatywę dla Niemiec (AfD).
„Ta niemiecka partia przedstawiła ofertę, a europosłowie Nowej Nadziei Stanisław Tyszka, Marcin Sypniewski i Ewa Zajączkowska-Hernik zdecydowali się na nią odpowiedzieć i stworzyć z AfD grupę Europa Suwerennych Narodów”
– przekazało źródło.
Jak informują media, AfD zaprosiła do współpracy inne eurosceptyczne partie: Rekonkwistę z Francji, Konfederację z Polski, Odrodzenie z Bułgarii, Se Acabo La Fiesta z Hiszpanii, Wolność i Demokrację Bezpośrednią z Czech, Hnutie Republikę ze Słowacji, Ruch Naszej Ojczyzny z Węgier oraz Związek Narodu i Sprawiedliwości z Litwy. Partia ma nosić nazwę "Suwereniści".
AfD - Alternatywa dla Niemiec - to niemiecka partia nacjonalistyczna, o antyimigranckim, jak również silnie antypolskim zabarwieniu. W ostatnich latach politycy AfD głosili tezy rewizjonistyczne, domagające się zwrotu zachodnich ziem Polski do Niemiec. Jedna z liderek partii w ubiegłym roku określała byłą NRD mianem "środkowych Niemiec", sugerując, że Niemcy wschodnie to obecne terytorium Polski.
Wpływowy europoseł partii Maximilian Krah, bronił swojego dziadka - członka nazistowskiej NSDAP. - Miał bardzo bogate, intensywne życie, z ciemną plamką - tak o dziadku mówił Krah. W ubiegłym roku Krah przekonywał, że „nasi przodkowie nie byli przestępcami”, a Niemcy „mają podstawy do dumy z kraju i z ludzi, którzy go zbudowali”.
W 2023 r. powiązane z AfD pismo "Compact", w dodatku historycznym, oceniło, że Polska jest odpowiedzialna za wybuch II wojny światowej.
Redakcja w swoich publikacjach twierdzi, że to Polska, która ich zdaniem w okresie międzywojennym była skrajnie szowinistyczna wobec Niemiec i Związku Sowieckiego, sprowokowała wybuch konfliktu. Ponadto obarczają nasz kraj o wysiedlenie, torturowanie i mordowanie milionów Niemców w latach 1933-1935 na zachodnich ziemiach RP.
Europosłanka Konfederacji, Anna Bryłka, stanowczo odcięła się od koalicji z AfD.
"Potwierdzam, że nie dołączę do wspólnej frakcji z niemiecką AfD. Stosunek tej partii do Nord Stream I i Nord Stream II oraz wypowiedzi niektórych członków ugrupowania, które są wprost sprzeczne z polskim interesem narodowym, nie pozwalają myśleć o zbudowaniu zaufania i konstruktywnej współpracy w jednej grupie politycznej" - napisała w mediach społecznościowych Bryłka.
Potwierdzam, że nie dołączę do wspólnej frakcji z niemiecką AfD. Stosunek tej partii do Nord Stream I i Nord Stream II oraz wypowiedzi niektórych członków ugrupowania, które są wprost sprzeczne z polskim interesem narodowym, nie pozwalają myśleć o zbudowaniu zaufania i…
— Anna Bryłka (@annabrylka) July 10, 2024
PAP sugeruje, że europosłanka wraz z innym politykiem wybranym to PE z list Konfederacji - Tomaszem Buczkiem - prowadzą negocjacje w sprawie dołączenie do grupy Patrioci dla Europy Viktora Orbana.
„Szanse na ich dołączenie do frakcji Orbana oceniam na 50 proc. W przeciwnym razie dwójka europosłów prawdopodobnie pozostanie niezrzeszonych” – powiedziało źródło unijne.
Szóstym europosłem Konfederacji jest Grzegorz Braun, który - jak wynika z nieoficjalnych informacji – nie prowadzi żadnych rozmów. Część źródeł PAP wskazuje, że frakcje PE nie chcą, aby znalazł się w ich szeregach.