Józef Gruszka zmarł w niedzielę w wieku 73 lat. Był posłem w latach 1993–2005. Prezydent Andrzej Duda odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.
Uroczystości pogrzebowe odbyły się w środę w kościele parafialnym pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w wielkopolskim Ociążu.
Marszałek Witek podkreśliła, że drogę życiową b. posła wyznaczały "jasne i proste drogowskazy - miłość i służba dla ojczyzny, dla ziemi rodzinnej, dla ludzi".
"Nigdy nie zaniedbywał interesu ogółu, był konsekwentny w realizacji stawianych sobie celów, a ze swoich zadań wywiązywał się zawsze bardzo rzetelnie. Był dobrym i szlachetnym człowiekiem"
- napisała Witek.
Obecny na pogrzebie prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że Józefa Gruszkę cechowały umiłowanie zasad, sprawiedliwość i dobro. - Tam, gdzie się pojawił, te zasady z nim szły. Nie było tu udawania. Wiedział, że dbanie o ziemię i gospodarstwo a później o dobro ojczyzny są zawsze dla niego najwyższym nakazem - powiedział Kosiniak-Kamysz.
Prezes PSL przypomniał, że Józefa Gruszkę spotkały w pracy parlamentarnej zdarzenia, które - jak ocenił - spowodowały kompletne jego rozbicie i rozpacz.
Kosiniak-Kamysz nawiązał do okresu z 2004 - 2005 roku, kiedy Józef Gruszka był przewodniczącym komisji śledczej ds. PKN Orlen. W 2005 roku doznał udaru mózgu i przez 15 lat zmagał się z problemami zdrowotnymi.
- Na jego barkach spoczęło prowadzenie komisji w celu wyjaśnienia nieprawidłowości w PKN Orlen, przykładał się do tego całym sercem, tylko to serce nie mogło wytrzymać niesprawiedliwości, kalumni, oszczerstw i prowokacji. Nie wytrzymał jego organizm
- powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
Józef Gruszka spoczął na cmentarzu przykościelnym w Ociążu.
Józef Gruszka był posłem Polskiego Stronnictwa Ludowego II, III i IV kadencji w latach 1993-2005, pierwszym przewodniczącym Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. Do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego wstąpił w 1972 r.