Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Państwo na rakiecie. Sakiewicz: Im bardziej państwo dziurawe, tym bardziej nierealistyczne zapowiedzi rządu

- Jak do tej pory nie mamy informacji, żeby strącono jakikolwiek ruski obiekt naruszający naszą przestrzeń powietrzną. Nie mamy czym, nie potrafimy, nie chcemy? Każda odpowiedź jest bardzo zła - pisze w komentarzu dla "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny i prezes TV Republika.

Jedyne rakiety, którymi Donald Tusk może polecieć w kosmos, to te, które spadają nam na głowy od Ruskich. Im bardziej nasze państwo jest dziurawe, tym bardziej nierealistyczne wypowiedzi mają przedstawiciele rządu.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Niech mi ktoś logicznie wyjaśni, po co było straszyć mieszkańców Lublina alarmem przeciwlotniczym, skoro ruska rakieta już dawno przeleciała, a nawet wybuchła? A co z tym alarmem mieli zrobić mieszkańcy w mieście, takim samym pod tym względem jak wszystkie inne polskie metropolie, gdzie nie ma schronów, oznaczeń, jak się ukryć, a ludziom brakuje podstawowej wiedzy, co mają robić?

RCB, które skutecznie nas informuje, kiedy ze względu na pogodę zdjąć gacie z suszarki, nie było w stanie ostrzec ludzi przed rakietą z półtonową głowicą. Ale przecież każdy dostał poradnik bezpieczeństwa… Oczywiście poradnik świetnie pomoże ludziom zamiast schronów, ewakuacji i pięć minut po wybuchu.

I jeszcze jedno: jak do tej pory nie mamy informacji, żeby strącono jakikolwiek ruski obiekt naruszający naszą przestrzeń powietrzną. Nie mamy czym, nie potrafimy, nie chcemy? Każda odpowiedź jest bardzo zła.

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

NAJNOWSZE Polska