Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pan Piotr wychodzi na wolność. "W domu czekają na niego stęskniona żona i dzieci"

Protestujący oczekują przed sądem na pana Piotra, wobec którego sąd nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie. Do zebranych zwracał się Mariusz Gosek. - Bardzo proszę, żeby nikt z państwa nie poruszał się pojedynczo. Chodźcie w dwójkach, trójkach, a najlepiej w grupach. Wtedy każdy może reagować - apelował poseł PiS.

Dziś, po trwającym ponad 3 godziny posiedzeniu aresztowym przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia, sędzia Anna Kuzaj zdecydowała o tym, żeby nie uwzględnić wniosku prokuratury. Piotr W. został brutalnie zatrzymany przez policję w piątkowe południe. W prokuraturze usłyszał zarzuty zmuszenia funkcjonariuszy Policji do zaniechania czynności i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji.

Przed gmachem sądu głos zabrał Mariusz Gosek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

- Widzimy jak beznadziejna była to operacja Tuska, Kierwińśkiego, Boronia i całej tej bandy. Będziecie rozliczeni przez niezależną prokuraturę i niezawisły sąd

- mówił.

- Dziś widzimy, jak bardzo czujnym trzeba być. Przed chwilą był tu zakapturzony pan z kamerą TVN-u. Nagrywał między nami, żeby tylko udało się wyrwać jakieś zdanie - apelował.

Zadeklarował „w imieniu Prawa i Sprawiedliwości, że każdemu, komu będzie działa się krzywda, ugrupowanie oferuje wsparcie prawne, pomoc i poręczenia”.

- Bardzo proszę, żeby nikt z państwa nie poruszał się pojedynczo. Chodźcie w dwójkach, trójkach, a najlepiej w grupach. Wtedy każdy może reagować

- zwracał się do protestujących.

Głos zabrała także żona Piotra W., przygotowując oświadczenie. Przeczytał je przed sądem Adam Borowski.

Kochani, serdecznie wszystkim dziękuję za wsparcie mojego męża Piotra. Jestem ogromnie wdzieczna za słowa otuchy, za ujawnienie prawdy. Proszę o modlitwę w jego intencji i z góry całego serca dziękuję za nią.

– przekazała pani Beata.

Źródło: Telewizja Republika

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska