Jak czytamy na portalu 3. FOkr., fikcyjny scenariusz ćwiczenia zakładał kolizję dwóch jednostek: duńskiej łodzi „Sleipner”, na pokładzie której znajdowało się 27 osób, ze szwedzką łodzią rybacką „Makrellen” z 6 członkami załogi. Po otrzymaniu informacji o zdarzeniu na morzu ratownicze centra koordynacyjne państw na trasie przejścia jednostek przeprowadziły postępowanie mające na celu uściślenia informacji o domniemanej pozycji kolizji. Następnie wypracowano decyzję, o wyborze centrum koordynacyjnego do pełnienia roli koordynatora akcji poszukiwawczo-ratowniczej we wskazanym rejonie.
Ćwiczenie rozpoczęło się we wtorek, 14 maja, około godziny 09:40. Obsada Centrum Ratownictwa Morskiego i Lotniczego COM-DKM zaalarmowała wydzielony do ćwiczenia okręt ratowniczy ORP Lech, który niezwłocznie udał się w wyznaczony rejon. Zadaniem jego załogi była ewakuacja poszkodowanych z jednostki „Sleipner”, udzielenie pomocy medycznej, a następnie poszukiwanie rozbitków we wskazanym obszarze. Okręt ORP Lech realizował zadania we współpracy z wojskowymi i cywilnymi jednostki nawodnymi, samolotami i śmigłowcami z pięciu państw: Danii, Niemiec, Szwecji, Francji i Polski. Warto dodać, że scenariusz manewrów oparty jest na doświadczeniach z przebiegu realnych akcji ratowniczych prowadzonych w ostatnich latach na Bałtyku — podaje portal 3. Flotylli.
Dynamic Mercy jest cyklicznie odbywającym się połączonym międzynarodowym ćwiczeniem pod auspicjami Dowództwa Komponentu Morskiego NATO (MARCOM), a jednocześnie otwartym dla krajów spoza Sojuszu Północnoatlantyckiego. Realizowane jest na akwenach morskich północno-wschodniej części Oceanu Atlantyckiego, Morza Północnego, Morza Norweskiego i Bałtyckiego oraz przestrzeni powietrznej nad tymi akwenami. Głównym celem manewrów jest sprawdzenie zdolności do współdziałania zarówno wojskowych, jak i cywilnych centrów ratowniczych w sąsiadujących ze sobą krajach.