Już w niedzielę 11 października odbędzie się druga tura przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa. W pierwszej turze głosowania, żaden z kandydatów nie przekroczył wymaganej granicy 50 proc. głosów, dlatego o stanowisko włodarza miasta powalczą Łukasz Gibała oraz Monika Piątkowska.
Jak wynika z sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla Polsat News i Newsmax Polska, w przypadku bezpośredniego starcia 57,2 proc. badanych wskazało Łukasza Gibałę. Na Monikę Piątkowską wskazało natomiast 38,4 proc. respondentów. 4,4 proc. ankietowanych nie zdecydowało jeszcze, którego z kandydatów poprze. Badanie pokazuje zatem różnicę 18,8 pkt proc. między wskazaniami na oboje kandydatów.
Sienkiewicz dwa lata temu kontra dziś
Kandydaci, oraz jak w przypadku Piątkowskiej, ich zaplecza polityczne, prowadzą obecnie zaciekłą kampanię. Politycy Koalicji Obywatelskiej dwoją się i troją, by to właśnie Piątkowska wygrała niedzielne głosowanie. Wśród tych polityków jest także Bartłomiej Sienkiewicz, europoseł KO, b. minister kultury, który odpowiadał za siłowe przejęcie mediów publicznych w grudniu 2023 roku.
W najnowszym nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych sam nazywa się "specjalistą od sprzątania". Zachęca także do oddania głosu na Piątkowską.
Tak się złożyło, że uchodzę za specjalistę od sprzątania. W Krakowie jest co sprzątać. Nie tylko po dziesięcioleciach, ale mówię to z przykrością po ostatniej ekipie też. No ale zostali odwołani. Gwarantuję wam, że Monika Piątkowska potrafi sprzątać. Znam ją.
– słyszymy.
W związku z opublikowaniem tego nagrania, internauci postanowili przypomnieć, co mówił Sienkiewicza zaledwie dwa lata temu, przed wyborem Aleksandra Miszalskiego na prezydenta Krakowa. A to właśnie po Miszalskim i jego ekipie, zdaniem Sienkiewicza, trzeba teraz "sprzątać".
Olku, ty i Kraków to jest jak ręka i rękawiczka. Dobrze dopasowana rękawiczka. I ja wierzę, że co jak co, ale człowiek, który ma szczere niebieskie oczy słowiańskie i tak potężną szczękę Habsburgów naprawdę powinien wygrać w tym mieście.
– zwracał się do Miszalskiego podczas spotkania z wyborcami Sienkiewicz.
A jeszcze dwa lata temu było - zdaniem Sienkiewicza - tak, że Aleksander Miszalski miał szczere niebieskie oczy, mocną szczękę Habsburgów i był jedynym wyborem dla Krakowa. Nie chciałbym mieć takich kolegów, jak były już prezydent Krakowa. Jak się ma takich kumpli, to naprawdę nie trzeba wrogów.
— Tomasz Borejza (@TomaszBorejza) October 5, 2026
Efekt referendum
Przedterminowe wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania, w drodze referendum, Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta. Do czasu wyłonienia nowego prezydenta miastem zarządza Stanisław Kracik, który był zastępcą Miszalskiego.
Jeżeli wynik przedterminowych wyborów nie rozstrzygnie się w niedzielę i żaden z kandydatów nie uzyska więcej niż połowy głosów, to dwa tygodnie później, 11 października dwie osoby z najwyższym wynikiem zmierzą się w II turze.