Tytułowe słowa dzisiejszego felietonu chciałbym odnieść do osoby ks. Stanisława Małkowskiego, który odszedł od nas w ubiegłym tygodniu, w nocy z 7 na 8 września. Nawiązują do znanej tradycyjnej pieśni pasyjnej śpiewanej w Wielki Piątek, w której właściwy tekst refrenu brzmi: „Odszedł Pasterz nasz, co ukochał lud”. Odnoszą się do Chrystusa, który oddał życie za nas wszystkich. Wydaje się, że najprostszą definicją kapłana jest alter Christus, tzn. drugi Chrystus. W teologii katolickiej kapłan na mocy przyjętych święceń reprezentuje Jezusa Chrystusa i działa w Jego osobie, zwłaszcza podczas sprawowania sakramentów. Kapłaństwo to przedłużenie tutaj na ziemi kapłaństwa Chrystusowego. Ksiądz Stanisław był kapłanem na wzór Chrystusowy.
Ukochał swoje kapłaństwo ponad wszystko i był mu wierny do końca, chociaż życie nie szczędziło mu cierpienia na drodze realizacji powołania.
Zacnym życiorysem ks. Małkowskiego można się zachwycić. Pochodził z rodziny szlacheckiej, urodził się w 1944 roku majątku rodowym w Woli Korytnickiej koło Węgrowa. Był synem fizyka Zdzisława Małkowskiego i etnografki Krystyny z Malskich. Dzieciństwo i młodość spędził w Warszawie. Po ukończeniu VI Liceum im. Tadeusza Reytana rozpoczął studia socjologiczne na UW, gdzie uzyskał stopień magistra w 1969 roku. Uczestniczył w wydarzeniach Marca ’68, za co został czasowo relegowany z uczelni. W latach studenckich zaczął intensywnie myśleć o powołaniu kapłańskim. W pewnym momencie przerwał nawet studia, aby odbyć nowicjat u benedyktynów w Tyńcu. Ostatecznie jednak wybrał seminarium diecezjalne, które rozpoczął w 1970 roku. Tam poznał kleryka Jerzego Popiełuszkę, z którym się zaprzyjaźnił i przez kolejne lata współpracował. Święcenia kapłańskie przyjął 22 grudnia 1974 roku z rąk bp. Zbigniewa Kraszewskiego.
Po święceniach, równolegle z pracą duszpasterską, angażował się w działalność opozycyjną. Współpracował w tych latach z KOR i ROPCiO, był sygnatariuszem Listu 59 przeciwko zmianom w konstytucji PRL. Pod koniec lat 70. ubiegłego wieku był współtwórcą inicjatywy, której poświęcił znaczną część swojego życia i z której był rozpoznawalny w całym kraju. Chodzi o Ruch Obrony Dzieci Poczętych Gaudium Vitae, który założył wraz z o. Jackiem Salijem OP i ks. Stanisławem Ługowskim. Przez kolejne dekady jeździł po parafiach w całej Polsce, gdzie głosił konferencje i okolicznościowe kazania o obronie dzieci nienarodzonych. Trafiał do najmniejszych nawet wspólnot, aby szerzyć idee obrony życia.
Po Sierpniu ’80 stał się jednym z duchowych opiekunów Solidarności, także w mrocznych czasach stanu wojennego. Od 1982 roku wraz z ks. Popiełuszką celebrował msze święte w intencji ojczyzny, odprawiane w Kościele pw. św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Był nękany przez SB. To właśnie ks. Małkowski znalazł się na pierwszym miejscu listy księży niewygodnych dla władzy, sporządzonej przez funkcjonariuszy MSW. Drugim na liście był ks. Jerzy Popiełuszko zamordowany w październiku 1984 roku. W 1989 roku ks. Małkowski był przeciwnikiem rozmów opozycji z komunistami.
Opowiadał się konsekwentnie za dekomunizacją i lustracją.
Łatwo nie miał ks. Stanisław także po 1989 roku, kiedy był tym razem marginalizowany przez władze kościelne. Zakazywano mu głoszenia Słowa Bożego, publicznie krytykowano za zaangażowanie w różne projekty, które nie podobały się środowiskom lewicowym i liberalnym. Przez wiele lat sprawował posługę na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie. W 2022 roku przeszedł na emeryturę. Przez ostatnie lata stał się jednym z głównych propagatorów Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, ruchu modlitewnego, którego celem jest wypraszanie dla Polski wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii oraz wypełnienia Jasnogórskich Ślubów Narodu.
W 2006 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. 11 listopada 2021 roku prezydent Andrzej Duda nadał mu Order Orła Białego „w uznaniu znamienitych zasług w pracy duszpasterskiej, za bohaterską postawę kapelana Solidarności wspierającego słowem i czynem walkę o Polskę niepodległą i sprawiedliwą”.
Odszedł kapłan wielki, co ukochał lud. Wierny do końca. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym!
Tysiące patriotów w obronie Trybunału Konstytucyjnego.
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) September 18, 2026
ZOBACZ ZDJĘCIA z manifestacji.
Więcej » https://t.co/XpQUeUMoPY
Dołącz do nas https://t.co/OYqSwAHiDT @TomaszSakiewicz @CzarnekP @BorowskiAdam14 @TK_GOV_PL @KlubyGP pic.twitter.com/dDmufTKuOk