- Od 6 lat, kiedy Prawo i Sprawiedliwość objęło rządy, dbamy o to, żeby wspierać osoby najmniej zarabiające. Dlatego co roku rośnie płaca minimalna, ale także stawka godzinowa - powiedziała szefowa MRiPS.
Przypomniała, że w 2015 r. płaca minimalna kształtowała się na poziomie 1750 zł, a od 2022 roku wynosi 3010 zł.
- To oznacza, że wynagrodzenie minimalne wzrosło o 72 proc. To bardzo duży wzrost
- podkreśliła minister.
Zwróciła uwagę, że w porównaniu do 2021 roku płaca minimalna wzrosła o 210 zł, czyli o 7,5 proc. Z kolei stawka godzinowa powiązana z wysokością minimalnej pensji została ustalona w wysokości 19,70 zł, a więc w stosunku do ubiegłego roku wzrosła o 1,40 zł.
- W 2022 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie stanowić 50,8 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej
- zaznaczyła Maląg.
Ustawa gwarantuje coroczny wzrost wysokości minimalnego wynagrodzenia w stopniu nie niższym niż prognozowany na dany rok wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem. Jednocześnie, jeśli w pierwszym kwartale roku, w którym odbywają się negocjacje wysokość minimalnego wynagrodzenia jest niższa od połowy wysokości przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej gwarancja ta jest zwiększona dodatkowo o 2/3 prognozowanego wskaźnika realnego przyrostu PKB.
W przypadku, gdy rzeczywisty wzrost cen różnić się będzie od prognozowanego, ustawa przewiduje zastosowanie mechanizmu korygującego.
- Jeśli okazałoby się, że inflacja utrzymałaby się na stosunkowo wysokim poziomie, to przełoży się to także na płace minimalną. Kolejnym bonusem dla wszystkich, w tym również osób pobierających minimalne wynagrodzenie, a jest ich 1,5 mln, będzie wprowadzenie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł brutto rocznie. Te korzyści będą więc dwutorowe
- podkreśliła minister Maląg.
Od nowego roku wraz z płacą minimalną wzrosły też inne świadczenia obliczane na jej podstawie, m.in. dodatek za pracę w nocy, wynagrodzenie za przestój, odprawa z tytułu zwolnień grupowych.