Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

NSA rozprawił się z teoriami prokuratury. Orzeczenie wywołało poruszenie w środowisku prawniczym

Naczelny Sąd Administracyjny rozprawił się z teoriami o rzekomej wadliwości powołań sędziowskich po 2018 r., czy domniemaniem braku bezstronności Krajowej Rady Sądownictwa. Zwrócił też uwagę na problem "absolutyzowania orzeczeń TSUE". I oddał wniosek prokuratury, która domagała się wyłączenia sędziów. Na orzeczenie zwróciło uwagę sędziowskie zrzeszenie "Aequitas" - podkreślając, że powinno być przykładem "jak prawo jest stosowane, a nie staje się jedynie cepem do uprawiania polityki".

Postanowienie zostało wydane w związku z wnioskiem Prokuratora Krajowego o wyłączenie dwóch sędziów. Wnioskodawca oparł swoje żądania na wykładni zaprezentowanej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wyrok C-225/22), zgodnie z którą Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego orzekająca w składzie choćby z udziałem jednego sędziego powołanego w okolicznościach takich jak członkowie pierwotnego składu tej Izby "nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego". Taką tezę chciał analogicznie zastosować w NSA. Sąd miał jednak inne zdanie.

Kluczowe kwestie

W uzasadnieniu NSA poruszył wiele istotnych kwestii, w tym:

Wadę logiczną wniosku - jednoczesne kwestionowanie statusu sędziego i żądanie jego wyłączenia, legalność powołań po 2018 roku jako kwestię wielokrotnie rozstrzyganą w utrwalonej linii NSA, brak domniemania braku bezstronności z uwagi na sam fakt rekomendacji przez "nową KRS", lojalną współpracę i dialog między NSA i TSUE jako model relacji.

NSA podkreślił również wzajemność dialogu NSA i TSUE, co oznacza, że TSUE powinien uwzględniać utrwalone stanowisko sądu najwyższego w danym pionie, granice wykładni prounijnej - pierwszeństwo wyraźnych norm konstytucyjnych, problem "fetyszyzacji" pytań prejudycjalnych i absolutyzowania orzeczeń TSUE oraz naturę wyroku TSUE, który nie jest normą prawną, lecz wynikiem stosowania prawa.

Dnia 8 grudnia 2025 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Brolik Sędzia NSA Tomasz Zborzyński Sędzia NSA Tomasz Kolanowski (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej wniosku Prokuratora Krajowego o wyłączenie sędziów NSA: Wojciecha Stachurskiego i Pawła Borszowskiego w sprawie ze skargi kasacyjnej A. sp. j. z siedzibą w G. (obecnie: A. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G.) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 7 lipca 2022 r., sygn. akt I SA/Go 192/22 w sprawie ze skargi A. sp. j. z siedzibą w G. (obecnie: A. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G.) na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Zielonej Górze z dnia 18 marca 2022 r., nr 0801-IOD.4104.28.2021 UNP: 0801-22-016307 w przedmiocie podatku od czynności cywilnoprawnych postanawia oddalić wniosek.

– czytamy w postanowieniu.

Postanowienie wydał NSA w składzie: Jacek Brolik jako przewodniczący (sędzia NSA od 1994 roku, były prezes WSA w Łodzi), Tomasz Kolanowski jako sprawozdawca (sędzia NSA od 2011 roku) oraz Tomasz Zborzyński (sędzia NSA od 2010 roku, wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia").

"Może warto posłuchać argumentów takich sędziów, zamiast defamacji i politykierstwa uprawianego w mediach i na salach sądowych przez niektórych sędziów stowarzyszonych w Iustitii i Themis?" - pyta "Aequitas".

Zaradkiewicz: "Kretynizm prawniczy"

Sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz skomentował: "NSA oczywiście ma rację - przekładając na polski: niewiele jest większych kretynizmów prawniczych, niż teoria o wyłączeniu sędziego z tego powodu, że jest sędzią. Chyba już tylko uchylanie wyroku z tego samego powodu. Poza tym, że to oczywiście bezprawne."

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane