Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nowy klub parlamentarny po rozłamie w PiS? „To jest niezbędne”

Paweł Jabłoński nie pozostawił wątpliwości co do planów środowiska Mateusza Morawieckiego. – To jest niezbędne – powiedział, pytany o utworzenie nowego klubu parlamentarnego. Polityk przekonuje, że do inicjatywy mogą dołączyć także kolejni posłowie, którzy nie zdecydowali się odejść z PiS.

Autor:

W czwartek upłynął termin ultimatum kierownictwa partii wobec posłów związanych ze stowarzyszeniem "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego, a w piątek Jarosław Kaczyński poinformował, że kilkudziesięciu parlamentarzystów zdecydowało się opuścić szeregi PiS. Od tego czasu politycy obu stron sporu regularnie wymieniają się ostrymi komentarzami w mediach społecznościowych i wystąpieniach telewizyjnych.

Rozłam w PiS. "Wąska, ale wpływowa grupa"

Goszcząc dziś rano na antenie Polsat News, Paweł Jabłoński, poseł, który zdecydował się pozostać w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego "Rozwój Plus" przedstawił, jak z jego perspektywy wyglądał rozłam w ugrupowaniu. 

To się zaczęło jeszcze w poprzedni piątek, kiedy premier Morawiecki spotkał się z prezesem Kaczyńskim. Tam zostało właśnie ustalone, że te rozmowy będą się toczyły w tym gronie z udziałem Piotra Milowańskiego, czyli sekretarza generalnego PiS, z Szymonem Szynkowskim i ze mną 

– powiedział.

I dodał - "mam wrażenie, że zrobiliśmy wszystko, także Piotr Milowański, którego oceniam tutaj bardzo pozytywnie, bardzo konstruktywnie, zresztą zdecydowaną większość kolegów w PiS. Uważam, że naprawdę zdecydowana większość jest konstruktywna i większość chce współpracy". 

Niestety jest wąska grupka. Wąska, ale bardzo wpływowa, bardzo głośna, bardzo krzykliwa, która bardzo chciała właśnie zawężenia, nie rozszerzenia a zawężenia. Najwyraźniej przekonali prezesa, więc tutaj muszę przyznać, że w tych gabinetowych intrygach okazali się bardzo skuteczni. To jest na pewno jakiś format politycznego sukcesu, np. Jacka Sasina. Ma tutaj pewien swój sukces. Czy to jest coś dobrego dla Polski? Ja uważam, że nie

– zaznaczył.

Jak podkreślił: "tych języków gadzich niestety jest wokół pana prezesa bardzo dużo. Pan prezes potrafi, z mojego doświadczenia, dość skutecznie się bronić przed różnymi złymi podszeptami, ale też żaden człowiek nie jest w 100% na takie rzeczy odporny. Żałuję, że w tym przypadku ten jad politycznej intrygi zwyciężył, bo to jest złe dla Polski".

Jabłoński przyznał też: "bardzo żałuję, że dzisiaj twarzami PiS jest Jacek Kurski, Dariusz Matecki, że to się stało taką partią. Uważam, że to nie jest dobre. Mam nadzieję, że dojdzie tam do jakiejś refleksji, bo to nie jest kierunek na budowę szerokiego obozu na 40%".

Powstanie nowy klub? "To jest niezbędne"

Polityk został zapytany również o scenariusz, w którym na polskiej scenie politycznej powstanie nowy klub parlamentarny - gromadzący osoby "od Morawieckiego". Odparł twierdząco. 

Myślę, że to jest niezbędne [klub parlamentarny], jeśli chcemy działać skutecznie jako posłowie opozycji. Jeśli nas usuną z PiS, to musimy działać skutecznie poza PiS

– wskazał.

Ponadto, dodał, że "nie wykluczamy tego [że kolejne osoby do nas dołączą]. Kilka osób dawało nam do zrozumienia, w trakcie tego ostatniego tygodnia także, że bardzo im się nie podoba ta sytuacja, że jesteśmy wypychani z partii i że z chęcią by się do nas przyłączyli, ale z różnych powodów nie chcą iść na jakieś zwarcie z PiS. Być może obawiali się tych nieprawdopodobnie ostrych ataków, jakie na nas spadają od kilku dni. Też to rozumiem, nie mam do nikogo pretensji".

SONDA
Wczytuję sondę...

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska