Promesy przekazano podczas uroczystego apelu w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.
Dolnośląski komendant Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Marek Kamiński podkreślił, że rola strażaków ochotników z Ochotniczych Straży Pożarnych jest niezwykle istotna, dlatego tak ważne jest, by mieli oni do dyspozycji sprzęt najwyższej klasy.
„W zeszłym roku jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych na Dolnym Śląsku interweniowały 70 tys. razy. To uświadamia skalę ich działania i potrzebę właściwego wyposażenia. Druhowie z OSP także w tych trudnych czasach epidemii koronawirusa niosą każdego rodzaju pomoc, nie tylko przy gaszeniu pożarów”
- powiedział komendant.
Wyjaśnił, że promesy przewidują zakup 37 wozów, z tym dwóch ciężkich, 31 średnich i czterech lekkich. W sumie na wszystkie zakupy zostanie wydane prawie 27 mln zł.
Fundusze pochodzą z resortu spraw wewnętrznych i administracji, z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, z odpisów od firm ubezpieczeniowych (tymi funduszami dysponuje komendant główny PSP) oraz budżetów lokalnych samorządów, na terenie których działają strażacy.
Specjalny list z tej okazji skierowała do druhów z OSP marszałek Sejmu Elżbieta Witek, którą zaproszono na uroczystość wręczenia promes.
- napisała marszałek Witek.
Jak podano, począwszy od 2016 roku do dolnośląskich jednostek OSP rokrocznie trafiało po dwadzieścia kilka nowych wozów ratowniczo-gaśniczych. W tym roku będzie to rekordowa liczba 37 pojazdów.
Jeden z nich, tzw. wóz średni, trafi do OSP w Cerekwicy w gminie Trzebnica. Edward Sikora, radny i szef miejscowej OSP, podkreślił, że takie wyposażenie znacząco zmieni poziom bezpieczeństwa. „Dotąd jeździliśmy na interwencje żukiem. Ten nowoczesny wóz ratowniczo-gaśniczy to jest już jakość godna XXI wieku” - powiedział Sikora.