Proces Pawła Rubcowa, który pod przykrywką hiszpańskiego dziennikarza Pablo Gonzalesa szpiegował na rzecz Rosji, ma ruszyć w Polsce na przełomie października i listopada 2025 r.
"Sąd na podstawie tajnych materiałów ze służb oraz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zdecydował, że jego proces może ruszyć w Polsce" – poinformowała „Rzeczpospolita”.
Niejawne dokumenty
Rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Anna Ptaszek nie chciała wypowiadać się na temat szczegółów możliwego przebiegu tego procesu z uwagi na niejawny charakter dokumentów, do których sama nie ma dostępu.
Dziennikarze spekulują, że istnieje możliwość przyjazdu Rubcowa do Polski. Wynikałoby to z tajnej umowy, na mocy której Rubcow opuścił Polskę latem 2024 r. i braku za zastrzeżenia o zakazie jego wjazdu do naszego kraju. To jednak wydaje się mało prawdopodobnym scenariuszem.
"Sąd uzyskał odpowiedzi z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Zawierają one informacje niejawne
– odpowiedziała sędzia Anna Ptaszek.
Dodała, że pozostałe instytucje, do których zwracał się sąd, jeszcze nie udzieliły informacji. Chodzi m.in. o Straż Graniczną i MSZ.
"Rzeczpospolita" przypomniała, że cały czas trwa również śledztwo przeciwko Magdalenie Ch. Dziennikarka ma postawione zarzuty za pomocnictwo w szpiegostwie.