Telewizja Republika zwróciła się z pytaniami do niemieckiej policji ws. dokumentów, jakie rano opublikowała. Stacja ujawniła, że w polskim przygranicznym lesie odnaleziono dokumenty obywatela Somalii wystawione przez niemieckie służby. Niemcy w dokumencie wskazali, że celem jego podróży była... Polska i to pomimo faktu, iż Somalijczyk przedostał się do Niemiec ze Szwajcarii.
Czy dokumenty były autentyczne? Wprost w odpowiedzi przyznała to niemiecka policja.
„W przedmiotowej sprawie chodzi o dane osobowe. W związku z tym, mając na uwadze ochronę danych osobowych oraz toczące się postępowanie, nie udzielamy żadnych informacji”
- czytamy w nadesłanej do Republiki odpowiedzi. Pod nią podpisała się Ivonne Höppner z niemieckiej policji.
