Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Niedziela Miłosierdzia Bożego. "Jest nadzieja dla każdego"

Nie ma takiego grzesznika, którego historia byłaby przekreślona. Jest nadzieja dla każdego - wskazała s. Gaudia Skass, rzecznik Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Dzisiejsza rzeczywistość opisana jej oczami to mniej tradycyjnej religijności, więcej poszukiwań i powolny powrót młodych do wiary. O zmianach w Kościele, roli internetu i o tym, dlaczego nawet hejt może prowadzić do modlitwy opowiedziała więcej w rozmowie z mediami watykańskimi.

S. Gaudia Skass zauważa wyraźną zmianę w podejściu do religii na przestrzeni ostatnich lat. Tradycyjny model wiary, oparty na kulturze i zwyczaju, stopniowo zanika.

– Jest dużo mniej ludzi, którzy wierzą tradycyjnie – podkreśliła. – Kiedy zaczynałam moje życie w klasztorze, było dużo więcej osób, które po prostu z rozpędu, tradycji, kultury wierzyły – dodała. Dziś takie podejście nie wytrzymuje konfrontacji z problemami społecznymi, kryzysami, także wizerunkowymi Kościoła. W efekcie część wiernych odchodzi, a duszpasterstwo musi szukać nowych form dotarcia.

Internet jako nowe miejsce spotkania

Zmieniająca się rzeczywistość wymusiła także zmianę metod działania. Coraz większą rolę odgrywa obecność sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w mediach i internecie. – Ta przestrzeń wirtualna jest dla nas wielką szansą. Wiele osób nie może dojechać do nas albo jeszcze nie wiedzą, że potrzebują spotkania z Bogiem – wskazała s. Gaudia Skass. Jak podkreśliła, to właśnie w sieci wielu ludzi trafia na treści „przypadkiem”, a potem zostaje na dłużej. Co więcej, dziś liczba osób uczestniczących w życiu sanktuarium online może przewyższać liczbę fizycznych pielgrzymów.

Głoszone konferencje, świadectwa działa Miłosierdzia Bożego, które trafiają do internetu są formą dzielenia się tym, co Pan Bóg daje siostrom oraz okazją do rozbudzenia nadziei.

– Zawsze, kiedy umieszczamy coś w sieci, wówczas mamy także wielką nadzieję, że w konsekwencji później dojdzie do tego, że się z tymi ludźmi będziemy mogły spotkać na żywo. Bo przecież o to chodzi w działalności duszpasterskiej na kontynencie cyfrowym – podkreśliła siostra.

S. Gaudia Skass wskazała, że spotyka wiele osób, które przyjeżdżają do Łagiewnik bo najpierw usłyszały albo zobaczyły treści umieszczane w internecie. – Słyszymy, że „siostry tak pięknie mówiły o tym miłosiernym Bogu; tak, że myśmy zapragnęli tu przyjechać – opowiadała siostra.

My jesteśmy tylko palcem, który wskazuje na słońce, a chcemy, żeby ludzie do tego słońca, jakim jest Bóg miłosierny się zwracali 

– podkreśliła.

„Wiosna wiary” wśród młodych

Mimo trudności s. Gaudia Skass dostrzega pozytywny trend, szczególnie wśród młodych ludzi.

– Widzę, że jest powrót do wiary i jest taka wiosna wiary. Zwłaszcza wśród ludzi młodych, którzy sami odkrywają Boga i duchowość – dodała. Jej zdaniem to efekt rozczarowania światem oferującym jedynie rozrywkę i technologiczne udogodnienia, które nie rozwiązują problemów egzystencjalnych. – Ludzie potrzebują takiej skały, na której mogliby się oprzeć. Nie da się żyć na samych falach – zaznaczyła.

Ważną rolę odgrywają także wspólnoty. Coraz więcej osób szuka nie tylko praktyk religijnych, ale relacji, rozmowy i zaangażowania.

Hejt jako początek rozmowy

Jednym z wyzwań działalności w sieci jest krytyka i hejt. Rozmówczyni mediów watykańskich przyznaje jednak, że często kryje się za nim coś więcej. – Bardzo często, kiedy się wejdzie w rozmowę z człowiekiem bez oceniania, wówczas okazuje się, że ten człowiek nosi w sobie dużo cierpienia – podkreśliła s. Skass. Zdarza się, że osoby zaczynające od agresywnych komentarzy kończą rozmowę prośbą o modlitwę.

– Ktoś zaczynał jako przeciwnik, a po serdecznej wymianie zdań prosił o modlitwę – wspomniała. Dlatego kluczowe jest podejście oparte na empatii, a nie konfrontacji.

Nadzieja dla każdego

Na zakończenie s. Gaudia Skass wskazała na przesłanie, które – jej zdaniem – dziś jest najważniejsze: „Jest Bóg, który chce ci we wszystkim pomóc i naprawdę nie masz się czego bać”. Podkreśliła, że droga do wyjścia z życiowych trudności bywa różna i czasem długa, ale zawsze możliwa.

– Nie ma takiego grzesznika, którego historia byłaby przekreślona. Jest nadzieja dla każdego – dodała. W świecie pełnym niepewności, jak dodaje, to właśnie nadzieja i poczucie sensu są dziś najbardziej poszukiwane.

Autor: ks. Marek Weresa, Radio Watykańskie

Źródło: niezalezna.pl, Radio Watykańskie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej