Jędrzej Sieliwończyk z referatu prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku poinformował, że Komisarz Wyborczy w Gdańsku utworzył na terenie miasta 160 obwodowych komisji wyborczych. W Gdańsku podczas głosowania w wyborach prezydenckich 10 maja powinno funkcjonować 200 obwodowych komisji wyborczych.
"Do pracy w obwodowych komisji wyborczych w Gdańsku zgłosiły się 1063 osoby. Do minimalnego obsadzenia wszystkich 200 komisji wyborczych (minimum pięciu członków na komisję) brakuje jeszcze 71 osób. Decyzję w sprawie ewentualnych dalszych działań podejmie Komisarz Wyborczy"
- wyjaśnił Sieliwończyk.
W Gdyni natomiast Komisarz Wyborczy w Słupsku powołał składy obwodowych komisji w 67 na 118 obwodów. Rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Gdyni Agata Grzegorczyk wyjaśniła, że nie powołano komisji w 51 obwodach z powodu braku wystarczającej liczby zgłoszeń kandydatów. Minimalny skład komisji wynikający w Kodeksu wyborczego to pięć osób, maksymalny zależny od wielkości obwodu i wynosi od 7 do 13 osób. Do obsady pełnych składów komisji w Gdyni potrzeba było 1148 osób.
Tylko dwie obwodowe komisje wyborcze w Sopocie zamiast 21, które powinny działać w tym mieście, ustanowił Komisarz Wyborczy w Gdańsku. Do prac w komisjach wyborczych w kurorcie podczas wyborów prezydenckich łącznie zgłosiło się 78 osób na minimalne 105.
W Starogardzie Gd. decyzją Komisarza Wyborczego w Gdańsku udało się utworzyć 22 na 24 obwodowe komisje wyborcze. Jak poinformowała rzecznik prasowy prezydenta miasta Magdalena Dalecka, z braku wystarczającego liczby kandydatów nie udało się powołać komisji wyborczych jedynie w zamkniętych placówkach, tj. Areszcie Śledczym oraz Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych.