Przypomnijmy: wczoraj Ryszard Petru popisał się na mównicy sejmowej wnioskiem o zdjęcie z porządku obrad punktu, którego tam nie było. Następnie udzielił telewizji TVN wywiadu, w którym stwierdził:
"Doświadczenie polityczne pokazuje, że zarówno Donald Tusk, jak i Jarosław Kaczyński zaczynali z zupełnie innymi partiami niż z tymi, z którymi ostatecznie wygrywali wielkie sprawy. Donald Tusk był szefem KLD, mało kto pamięta, a Jarosław Kaczyński był szefem PC, mało kto pamięta. I potem ten jeden stworzył Platformę Obywatelską, drugi - PiS. Ja teraz tworzę partię Razem".
Dziś w jego ślady poszła w Radiu Zet Joanna Scheuring-Wielgus, która wraz z Petru tworzy partię Teraz. No właśnie... sami nie wiemy, czy to Teraz czy Razem. Bo Scheuring-Wielgus, mówiąc o partii Petru, nazwała ją... partią Razem.To trzeba zobaczyć!
Boli mnie brzuch ?????
Joanna Scheuring-Wielgus:
-Podróbką Nowoczesnej jest Teraz!
-Natomiast w partii Razem,są wszystkie te osoby...
Jej już się wszystko,tak jak Rysiowi kompletnie pomieszało
??? pic.twitter.com/mdqsJafEUU — Pani Renatka #WspółczesnyBolszewik ???❤ (@_nazimno) 22 listopada 2018
Do wpadek Petru i Scheuring-Wielgus odniósł się już Adrian Zandberg, lider partii Razem:
Teraz mogę już przyznać: @RyszardPetru to była nasza tajna broń. Skuteczny cios w polski neoliberalizm można było wymierzyć tylko od środka. Zadanie wykonane, teraz Ryszard przechodzi do nowych zadań na Podkarpaciu ;)https://t.co/cMF59quboI
— Adrian Zandberg (@ZandbergRAZEM) 22 listopada 2018