Sejm zajął się w poniedziałek projektem PiS, zgodnie z którym głosowanie w wyborach prezydenckich miałoby się odbyć w drodze głosowania korespondencyjnego. Projekt daje też marszałek Sejmu możliwość zmiany terminu wyborów.
Z protokołu głosowania wynika, że opozycja, czyli KO, Lewica, PSL-Kukiz15 i Konfederacja mogły w poniedziałek odrzucić projekt PiS w pierwszym czytaniu, miały do tego odpowiednią większość. Przeciw odrzuceniu głosowało jednak dwóch posłów PSL-Kukiz15: Dariusz Kurzawa i Radosław Lubczyk oraz poseł KO Tomasz Lenz.
Koalicja Obywatelska wniosła o reasumpcję głosowania. Szef PO Borys Budka uzasadniając wniosek podkreślił, że w głosowaniu numer 39 troje posłów zgłaszało, że system inaczej policzył ich głosy.
Marszałek Witek wyjaśniła, że nie ma mowy o pomyłce systemu do głosowania.