Jak dodał Olechowski, chodzi o spór dotyczący poświadczenia bezpieczeństwa prof. Cenckiewicza, umożliwiający mu dostęp do informacji niejawnych.
Chociaż wyrok sądu potwierdził, że Cenckiewicz ma te dostępy, nie zostały mu one odebrane, to jednak zarówno Donald Tusk, jak i szefowie SKW kwestionują poświadczenia dostępu do informacji niejawnych
- podkreślił Olechowski.
Według informacji Telewizji Republika, informacje o wejściu służb do Pałacu Prezydenckiego są rozpowszechniane wśród dziennikarzy, co może świadczyć o próbie wywarcia medialnej presji na prof. Cenckiewicza.
Dzień przed zaprzysiężeniem Karola Nawrockiego na prezydenta RP, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów wniosła skargi kasacyjne do Naczelnego Sądu Administracyjnego od wyroków WSA z dnia 17 czerwca br. w przedmiocie cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych p. Sławomira Cenckiewicza.
Rozpoczęto narrację, że prof. Cenckiewicz został pozbawiony tychże poświadczeń, co miało być jednoznaczne ze spadkiem rangi Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Prawnicy przejechali się "walcem" po takiej interpretacji, polecając douczenie się pracownikom Kancelarii Premiera.
Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do tych działań w pierwszym wywiadzie telewizyjnym po zaprzysiężeniu w Telewizji Republika.
Zobaczymy jak będzie się rozwijać ta sytuacja. Pan prof. Cenckiewicz wygrał w sądzie, ma pełne prawo do posiadania klauzul bezpieczeństwa. Jest doskonałym polskim urzędnikiem, naukowcem dotkniętym przez represje polityczną wcześniej jako naukowiec, także mój doradca
– mówił w Telewizji Republika.
Miałem głęboką nadzieję, że to wszystko się już zakończy po tym jak zostanie szefem BBN-u i wygra w sądzie swój proces. Tak się nie stało - jest próba konfrontacji z szefem BBN-u. Profesor Cenckiewicz jest i będzie szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, bo ma do tego doskonałe kompetencje i wie, jak dbać o bezpieczeństwo Polek i Polaków. A z takich sytuacji będziemy oczywiście wychodzić zgodnie z prawem
– dodał prezydent Nawrocki.