W poniedziałek dyrekcja szkoły, nie mogąc się doczekać decyzji sanepidu, ogłosiła zawieszenie zajęć na dwa dni.
Zdalne nauczanie ma objąć sześć klas, w których uczniowie mieli bezpośredni kontaktem z zakażoną wirusem SARS-CoV-2 nauczycielką. Ponadto 10 nauczycieli z tej szkoły potwierdziło bezpośredni kontakt z tą osobą, dlatego przebywają na kwarantannie. Klasy, które nie miały kontaktu z zakażoną, będą uczyły się w normalnym trybie.
W związku z zakażeniem nauczycielki dyrekcja placówki zdecydowała o odwołaniu zajęć 15 i 16 września, korzystając z tzw. dni dyrektorskich, bo, jak tłumaczyła, sanepid nie podjął stosownej decyzji o zmianie trybu nauczania.
Zakopiański sanepid wyjaśnił za pośrednictwem swojej strony internetowej, że potrzebował czasu na zebranie wszystkich danych niezbędnych do wydania opinii, a decyzja o przejściu na nauczanie hybrydowe została wydana w poniedziałek wieczorem.