Iustitia i Themis to stowarzyszenia zrzeszające sędziów, które krytykują zmiany w wymiarze sprawiedliwości. Nie uznają legalności KRS.
Na twitterze Maciej Hadel opublikował odpowiedź prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Krystiana Markiewicza
Jeśli nie wiedzieliście, to okazuje się, że fakt "kształcenia w szkole podległej MS-PG" jednak daje podstawę do weryfikacji powołania/wyłączenia asesora. Miłego dnia, mimo wszystko #powściągliwie pic.twitter.com/97950ht7J3
— Maciej Hadel (@maciekhadel) February 10, 2022
„Jeśli nie wiedzieliście, to okazuje się, że fakt "kształcenia w szkole podległej MS-PG" jednak daje podstawę do weryfikacji powołania/wyłączenia asesora. Miłego dnia, mimo wszystko”
– napisał w komentarzu do wpisu Markiewicza.
Wywiązała się ożywiona dyskusja.
Współczucie niech Pan zachowa dla chorych.Nam go nie trzeba. Trzeba nam tylko, by tacy jak Pan w końcu zagłębili się w uzasadnienia TSUE i ETPCz, a nie korzystając z medialnego zasięgu bezpodstawnie krzyczeli, że WSZYSCY nie jesteśmy niezawiśli TYLKO dlatego, że po neoKRS 🙃
— ℚ𝕦𝕒𝕟𝕥𝕦𝕞 𝕁𝕦𝕕𝕘𝕖 (@QuantumJudge) February 12, 2022
Członek stowarzyszenia Themis, krakowski sędzia Maciej Czajka, stwierdził, że przez „nielegalną KRS system już się zawalił”.
Teraz trzeba ho postawić na nowo. Nie chodzi żeby sądził „byle kto”, to nie sprawia, że system działa
– stwierdził.
Zauważono, że ‘nie sądzi „byle kto”, tylko ludzie ze zdanym egzaminem sędziowskim’. „Takim samym, jak w Pana przypadku” – napisał do Czajki Hadel.
I tu się różnimy.Zdanie egzaminu sędziowskiego nie stawia nas w tym samym rzędzie.I to jest esencja problemu.Nie kwestionuję Państwa wiedzy, ale z punktu widzenia Konstytucji i art. 6 EKPC bliżej jest do powiedzenia „byle kto”.Musimy to naprawić, w interesie obywateli i także Was
— Maciej Czajka (@maciej_czajka) February 13, 2022
„I tu się różnimy. Zdanie egzaminu sędziowskiego nie stawia nas w tym samym rzędzie. I to jest esencja problemu. Nie kwestionuję Państwa wiedzy, ale z punktu widzenia Konstytucji i art. 6 EKPC bliżej jest do powiedzenia „byle kto”. Musimy to naprawić, w interesie obywateli i także Was”
– odpisał członek Themis.
W dalszych wpisach Czajka przeprosił za swoje słowa, podkreślając, że nie chciał nikogo obrażać, tylko "nazywa tak uprawnienia do sądzenia".
- Trochę refleksji nad używanym językiem, choć może dobrze, że to wyszło - napisał w jednym z komentarzy Hadel.