Dziennikarz śledczy Leszek Kraskowski, znany z ujawniania niewygodnych dla Romana Giertycha (KO) informacji, m.in. o sprawie Polnordu, został aresztowany na początku tygodnia na trzy miesiące. Z komunikatów prokuratury wynika, że postawiono mu zarzuty związane z formułowaniem gróźb karalnych oraz nielegalnego posiadania pistoletu gazowego oraz amunicji bez zezwolenia. Od kilku dni dziennikarz nie ma możliwości skontaktowania się z obrońcą.
Miało do tego dojść w piątek w warszawskim areszcie na Białołęce. Mec. Łukasz Pawelski po godz. 8 przekazał zaskakującą informację.
"Pomimo deklaracji funkcjonariuszy służby więziennej, którzy wczoraj w obecności telewizji Republika po konsultacji z dowódcą Aresztu Śledczego Białołęka informowali mnie że będę miał umożliwiony kontakt z Leszkiem Kraskowskim dziś w dniu 8:00 nadal nie dopuszczono mnie do klienta"
- napisał w mediach społecznościowych mec. Pawelski
Pomimo deklaracji funkcjonariuszy służby więziennej którzy wczoraj w obecności telewizji Republika @RepublikaTV po konsultacji z dowódcą AS Białołęka informowali mnie że będę miał umożliwiony kontakt z @LKraskowski dziś w dniu 8:00 nadal nie dopuszczono mnie do klienta. pic.twitter.com/mlB69IfAyv
— Łukasz Pawelski (@Pawelski_Luk) June 12, 2026