Karolina Naja, Anna Puławska, Justyna Iskrzycka oraz Helena Wiśniewska po mistrzostwach Polski udały się na urlopy. Piąta uczestniczka igrzysk Marta Walczykiewicz postanowiła wydłużyć sobie sezon i zrehabilitować się za nie do końca udany start w Tokio, gdzie na swoim koronnym dystansie 200 m zajęła czwarte miejsce.
W Danii wystąpi także m.in. Katarzyna Kołodziejczyk, która z powodu kontuzji ręki musiała zrezygnować ze startu na igrzyskach zaledwie miesiąc przed zawodami.
Kanadyjkarze w mistrzostwach również powalczą w najsilniejszym składzie, w którym nie zabraknie czwartej zawodniczki z Tokio Doroty Borowskiej oraz pozostałych uczestników olimpijskiej rywalizacji - Wiktora Głazunowa, Tomasza Barniaka i Mateusza Kamińskiego.
Dla grupy kajakarzy prowadzonej przez Roberta Włodarczyka regaty w Kopenhadze są imprezą docelową, bowiem żaden z nich nie zakwalifikował się na igrzyska.
Szkoleniowiec, który od blisko dwóch lat odbudowuje męską kadrę, zabiera ze sobą skład oparty głównie o młodzieżowców z jednym "weteranem" - Rafałem Rosolskim. Włodarczyk liczy na dobre wyniki, a takimi będą starty w finale A.
"Dla nas, dla tak młodej grupy, każdy awans do ścisłego finału będzie ogromnym sukcesem. Nasza czwórka na 500 m Jakub Michalski, Wojciech Tracz, Bartosz Grabowski i Przemysław Korsak, która była druga na niedawnych młodzieżowych mistrzostwach świata, cały czas jest zgrywana i modyfikowana, ale z biegu na bieg wyglądają coraz lepiej. Marzy mi się awans tej osady do finału, a to byłby dobry prognostyk pod kątem igrzysk w Paryżu"
- powiedział Włodarczyk.
Nie ukrywa, że liczy przede wszystkim na start Jakuba Stepuna, który jeszcze w maju walczył o kwalifikację olimpijską w K1 200 m. 20-latek AZS AWF Poznań został w tym sezonie młodzieżowym mistrzem Europy i świata.
"Na początku sezonu było w Polsce bardzo zimno i ciężko w takich warunkach o trening szybkościowy. A moim zdaniem miał szanse powalczyć o tę kwalifikację. Im dłużej trwał sezon, tym coraz lepiej się spisywał, nabiera też pewności siebie. Jest mocnym punktem reprezentacji, wierzę, że awansuje do finału A i jeszcze coś w nim ugra. Można tylko żałować, że na kolejnych igrzyskach nie będzie już rywalizacji na 200 m. Natomiast w przyszłości będzie miał szansę w starty w osadach - czwórce, czy w dwójce, która w Paryżu będzie się odbywać już nie na 1000 m, ale na 500 m"
- podkreślił trener kajakarzy.
Kadrowicze do mistrzostw przygotowują się w Wałczu. We wtorek późnym wieczorem promem ze Świnoujścia udadzą się do stolicy Danii. Pierwsze starty zaplanowano na czwartek, na godz. 9. Wyścigi finałowe rozegrane zostaną w sobotę i niedzielę przed południem.
W Kopenhadze rozegrane zostaną także mistrzostwa świata w parakajakarstwie.