Komisje obwodowe nr 53 i nr 54 są usytuowane w samym centrum Starych Bałut, niedaleko śródmieścia. Obie komisje są blisko siebie, dzieli je tylko skrzyżowanie, dlatego oczekujący w obu kolejkach spoglądali na siebie, niektórzy witali się z sąsiadami, niektórzy pytali, czy to w tej komisji mają oddać głos.
"Mieszkam tu już prawie 40 lat, ale zawsze sprawdzam, w którym obwodzie głosuję, bo tu kiedyś zmieniły się ulice, które obsługują te dwie komisje” – mówiła jedna z kobiet czekających w kolejce do obwodowej komisji nr 53 przy ul. Bojowników Getta Warszawskiego, mieszczącej się w budynku szkoły podstawowej im. Jana Matejki. Tuż przed 7 kolejka liczyła tu 18 osób.
Drzwi lokalu wyborczego otwarto punktualnie o godz. 7, wraz z biciem dzwonów w miejscowym kościele. „Szanowni państwo, dzień dobry zapraszam serdecznie” – mówił jeden z członków komisji.
Kolejka powoli ruszyła, ludzie zakładali maski, niektórzy mieli rękawiczki ochronne, inni zwilżali ręce wystawionym przy wejściu płynem dezynfekcyjnym.
W niedzielę do głosowania jest uprawnionych w tej obwodowej komisji 1219 osób.
Komisja obwodowa nr 54 przy ul. Chaima Majzela, mieszcząca się w XIII Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Piotrowiczowej, również rozpoczęła pracę punktualnie o 7. W tym obwodzie – jak mówili przed otwarciem lokalu czekający w kolejce – głosują głównie ludzie starsi i rodziny z dziećmi. „Taka starzejąca się niestety dzielnica Łodzi” – mówiła starsza pani, która zaraz po głosowaniu miała iść na mszę do kościoła.
„Ale sporo ludzi. Ja 2 tygodnie temu, może trzecia albo czwarta, a teraz chyba dwudziesta” – mówiła inna kobieta w średnim wieku.„Proszę nie filmować, nie robić zdjęć” – prosiła wyraźnie zaspana młoda kobieta jednego z mężczyzn, który bawił się telefonem komórkowym.
Tuż przed otwarciem lokalu komisji nr 54 w kolejce stało 26 osób. Wszyscy w maseczkach, wiele osób w jednorazowych rękawiczkach.
Do głosowania uprawnionych jest w tej komisji 2508 osób.
W pierwszej turze wyborów prezydenckich, 28 czerwca, w Łodzi frekwencja wyniosła 67,35 proc., a w całym województwie łódzkim 65,65 proc.