Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Muzułmańscy imigranci wyrzucili studentów z parku. Przeszkadzało im grillowanie wieprzowiny

Do bulwersującej sytuacji doszło w Wiedniu, gdzie studenci, chcący spędzić czas przy grillu, zostali przepędzeni przez muzułmanów. Agresorom nie spodobało się, że zamierzają wrzucić na ruszt tradycyjną dla kuchni austriackiej wieprzowinę. - Nie możecie tu grillować wieprzowiny, idźcie gdzieś indziej - zażądało dwóch mężczyzn, biesiadujących w pobliżu w towarzystwie swoich licznych muzułmańskich rodzin.

Ciepła majowa pogoda zachęciła czworo wiedeńskich studentów prawa do spędzenia popołudnia w popularnej wśród amatorów grilla miejscówce, Steinbruchwiese w Ottakringer Wald. Przyjaciele zabrali ze sobą bardzo popularne w Austrii kotlety wieprzowe, boczek oraz żeberka z zamiarem upieczenia ich pod gołym niebem podczas pikniku. 

Kiedy przyjechaliśmy, grillowało już sporo osób, a miejsce było dość zatłoczone. Wyglądało na to, że było tam sporo osób lub rodzin z imigranckim pochodzeniem, co wcale nam nie przeszkadzało. Kilku sceptycznie na nas spojrzało, kiedy usiedliśmy wśród ludzi, ale nikt nie miał z nami problemu. To znaczy, dopóki nie wyjęliśmy mięsa. Dwóch mężczyzn podeszło bliżej, żeby mu się lepiej przyjrzeć. Wtedy padło pytanie: „Wieprzowina?”. Kiedy odpowiedzieliśmy twierdząco, drugi mężczyzna rzucił ostro: „Nie grillujecie wieprzowiny, idźcie gdzie indziej”. Potem wrócili do swojej grupy, a wszyscy patrzyli na nas bardzo gniewnie. Wtedy się spakowaliśmy, bo nie chcieliśmy żadnych kłótni ani bójek

– opowiedział magazynowi exxpress.at Daniel K., jeden z uczestników zajścia.

Wiedeń ugina się pod presją muzułmanów

To nie pierwszy dla Wiednia przypadek, kiedy rdzenni mieszkańcy Austrii wbrew swojej woli zmuszeni są dostosować się do religijnych nakazów i zakazów islamu. Wszystko w imię poprawności politycznej i źle rozumianej tolerancji. 

Dla nauczycieli w wiedeńskich szkołach koszmarem jest okres Ramadanu, kiedy to młodzi muzułmanie stają się wyjątkowo rozkojarzeni i agresywni, a także usiłują narzucić post kolegom i koleżankom z klasy. Problem nie jest drobny, gdyż w stolicy Austrii ponad 40% uczniów szkół podstawowych i średnich to muzułmanie, a odsetek ten rośnie z roku na rok. 

Nic też zatem dziwnego, że i do Austrii dotarły debaty na temat rodzaju mięsa serwowanego w szkolnych stołówkach. W Gelsenkirchen w niemieckiej Nadrenii - Północnej Westfalii we wszystkich szkołach od 16 lat nie wolno serwować wieprzowiny. Coraz więcej szkół wybiera też jako dostawców firmy dostarczające żywność halal.

Problemy i uleganie presji religijnej oraz etnicznej widać również w polityce. Polska od ponad dekady nie może wyegzekwować od lewicowych władz Wiednia postawienia na Wzgórzu Kahlenberg obiecanego pomnika króla Jana III Sobieskiego. Sobieski, który przyszedł z odsieczą przeciwko wojskom Imperium Osmańskiego, nacierającym na Wiedeń, doprowadził do załamania się potęgi Osmanów. Interwencja polskiego władcy zakończyła zakusy muzułmanów, by podbić chrześcijańską Europę. Jednak dziś, gdy wyznawcy islamu coraz częściej znajdują się we władzach miasta, a także stanowią najliczniejszą w Wiedniu mniejszość, pomnik Jana III Sobieskiego uznawany jest za impuls wzbudzający nastroje antymuzułmańskie.

Źródło: niezalezna.pl, exxpress.at, heute.at

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska