Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Moment końca się zbliża". Prezes PiS spotkał się z faworytem wyborów we Francji

- Zwycięstwo w wyborach prezydenckich we Francji Jordana Bardelli to będzie decydujący krok ku temu, by w Europie powstała koalicja, która będzie w stanie zmienić UE. Mamy wspólny pogląd na to, że UE powinna trwać, ale powinna służyć narodom, ich wolności, suwerenności. Dzisiaj - trzeba to jasno powiedzieć - nie służy i to stan, który musi się skończyć i są liczne oznaki, że ten moment końca się zbliża. To jest bardzo optymistyczna wizja, ale teraz ta wizja staje się realna - mówił dzisiaj po spotkaniu z francuskim politykiem prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, wskazywany przez sondaże na faworyta przyszłorocznych wyborów prezydenckich we Francji, odbywa dwudniową wizytę w Polsce.

W czwartek spotkał się z prezydentem RP, Karolem Nawrockim, a także z wicemarszałkiem Sejmu, Krzysztofem Bosakiem.

Dziś przed południem Bardella odwiedził granicę polsko-białoruską, a towarzyszyli mu m.in. szef Gabinetu Prezydenta RP, Paweł Szefernaker, oraz europoseł PiS, Adam Bielan.

- W Kuźnicy na moje zaproszenie gościł dziś Jordan Bardella. Mógł zobaczyć rozwiązania, które skutecznie chronią naszą granicę – od bariery fizycznej po nowoczesny system monitoringu. To zabezpieczenie, rozpoczęte przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w odpowiedzi na wywołany przez reżim Łukaszenki kryzys migracyjny, pozostaje jednym z najważniejszych filarów bezpieczeństwa Polski i Europy - napisał w mediach społecznościowych Szefernaker.

Bardella: Doprowadzimy do zwrotu w UE

Popołudniu Bardella spotkał się w Warszawie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyński.

Podczas wspólnej konferencji, Kaczyński akcentował, że rozmowy "pokazały, że jest wiele bardzo ważnych, zasadniczych punktów wspólnych, które określają nasze cele, nasz sposób rozumowania, nasze poglądy".

Bardella wskazał, że w ciągu ostatnich 48 godzin odbył w Polsce wiele spotkań, podziękował też za inicjatywę odwiedzenia granicy polsko-białoruskiej, gdzie - jak powiedział - "widział wiele środków zapobiegania presji migracyjnej, które zostały wprowadzone jeszcze za rządów PiS".

- Myślę, że Francja i Polska są przyjaznymi sobie krajami, a w ostatnim okresie dodatkowo zostały wzmocnione relacje na poziomie ekonomicznym, jak i militarnym. Myślę, że z tutejszymi naszymi przyjaciółmi mamy te samą wizję i dzielimy te same wartości w takich sprawach. jak zapobieganie presji migracyjnej, przy czym negatywnie też oceniamy pomysły unijne tego typu, jak Zielony Ład, który szkodzi naszym przemysłom i rolnikom. EKR i Patrioci dla Europy walczyli wspólnie, żeby zapobiec wprowadzeniu umowy z Mercosur, która to umowa jest zła dla naszych krajów i rolników. Mam nadzieję że w 2027 r., gdy zwyciężymy, każdy w swoim kraju, będziemy mogli doprowadzić do zwrotu w funkcjonowaniu UE i KE, tak, by służyły naszym narodom

- dodał francuski polityk.

Kaczyński: Koniec się zbliża

Jarosław Kaczyński wyraził nadzieję, że niedługo Jordan Bardella zostanie prezydentem Francji i będzie to "ogromnie ważna zmiana".

- Mówiliśmy o tym w trakcie naszych rozmów, to będzie decydujący krok ku temu, by w Europie powstała koalicja, która będzie w stanie zmienić UE. Mamy wspólny pogląd na to, że UE powinna trwać, ale powinna służyć narodom, ich wolności, suwerenności. Dzisiaj - trzeba to jasno powiedzieć - nie służy i to stan, który musi się skończyć i są liczne oznaki, że ten moment końca się zbliża. To jest bardzo optymistyczna wizja, ale teraz ta wizja staje się realna. W wielkiej mierze zależy to od sytuacji, jaka ukształtuje się w naszych obydwu państwach i stąd ogromna waga tej wizyty, tych rozmów

- mówił prezes PiS.

Raz jeszcze wskazał, że Bardella jako prezydent Francji będzie "niezwykle ważną postacią w Europie"

- Trzeba zmienić Europę - tu jesteśmy zgodni, trzeba wzmocnić - jesteśmy zgodni, trzeba odwoływać się do wartości - w pewnych sprawach nasze formacje są inne, ale nie przeszkadza to naszej współpracy. To zostało tutaj ustalone, liczę na kolejne spotkania, które będą mogły różne sprawy doprecyzować. Mamy bardzo dobry dzień nie tylko w stosunkach polsko-francuskich, nie tylko w relacjach między naszymi formacjami, ale też w szerszym wymiarze dotyczącym przyszłości Europy

- dodał Kaczyński.

Podkreślił, że Zjednoczenie Narodowe i PiS łączy to, że obie partie "miał niezwykle trudno".

- Atakowano nas ze wszystkich stron bardzo różnymi metodami, często bardzo brutalnymi, ta odporność nam się przyda, bo przed nami bardzo ciężko bitwa, ale mam nadzieję, że dla nas zwycięska. (...) Idziemy w stronę zwycięstwa - spuentował.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska