Jak poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej prok. Paweł Nikiel, mężczyźnie przedstawiono zarzut dopuszczenia się „innej czynności seksualnej” wobec dziecka, co zagrożone jest karą od 2 do 15 lat więzienia.
– Został zatrzymany przez policję, doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut. Nie przyznał się do jego popełnienia, złożył jednak wyjaśnienia – przekazał prok. Nikiel. Ze względu na dobro postępowania śledczy nie ujawniają treści tych wyjaśnień.
Do zdarzenia miało dojść 17 lipca br. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Żywcu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd jednak nie uwzględnił tego wniosku, stosując wobec mężczyzny środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym – dozór policyjny, zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym oraz poręczenie majątkowe.
Prokuratura Rejonowa w Żywcu – jak przekazał rzecznik – najprawdopodobniej złoży zażalenie na tę decyzję do sądu wyższej instancji. Trwają dalsze czynności śledcze, w tym weryfikacja różnych wersji wydarzeń oraz ustalanie, czy nie doszło do podobnych incydentów wobec innych uczestników obozu.
Obóz, w którym brało udział 37 dzieci w wieku od 11 do 17, został przerwany. Pokrzywdzonym w sprawie jest chłopiec poniżej 15. roku życia.