- Jestem bardzo dumny z tego, że mój kraj, Polska, zachowuje się najporządniej ze wszystkich, a jak spojrzę w stronę zachodnią, wymiotować mi się chce – stwierdził w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem Artur Adamski.
Za szczególnie odrażającą uznał on postawę Niemiec: - Kiedy myślę o tych za Odrą, którzy nie chcą się przyłączyć do sankcji, bo stracili by ileś setek euro, to pytam: ten kraj, co szczyci się swoją przerażającą zamożnością, trzecia gospodarka świata, 10 procent kapitału zgromadzonego na całej planecie, nie jest w stanie ponieść takiej ofiary?
- Wyobraźmy sobie, że Warszawa jest bombardowana jak Mariupol, Rosjanie szturmują Przemyśl jak Donbas, a koło Poznania z powietrza zrzucany jest desant – mówił o tej alternatywie prowadzący program Piotr Lisiewicz.
Zdaniem działacza podziemnej Solidarności Walczącej, każde wyrzeczenie jest warte tego, by maksymalnie osłabić Rosję teraz, bo za parę lat może to być trudniejsze. - Mogę chodzić pieszo, jeździć rowerem i nie jechać parę razy na wakacje. Ale zróbmy porządek z tą zarazą. To co, naszym dzieciom zostawimy taki spadek? Chyba chcemy coś lepszego dzieciom zostawić - pytał Artur Adamski.
Cała mocna rozmowa poniżej, najostrzejsze słowa o postawie Niemiec w 26 minucie: