Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Mocna odpowiedź prezydenta Nawrockiego na wystąpienie Tuska. "Widzę, że nastrój dobry..."

- Widzę, że nastrój jest panie premierze dobry, jeśli chodzi o finanse publiczne. Podziwiam nastrój pana premiera i ministra finansów, bo pan premier dotknął różnych aspektów, ale nie odniósł się do 150 mld zł deficytu. (...) Pan premier regularnie używał przymiotnika rekordowy, ale według moich informacji, to mamy rekordowy deficyt po 1989 r. Tego przymiotnika zabrakło przy samym deficycie i to jest przedmiotem naszego dzisiejszego spotkania - mówił w odpowiedzi na wystąpienie Donalda Tuska podczas Rady Gabinetowej prezydent RP Karol Nawrocki.

Donald Tusk odnosząc się do pytań prezydenta Karola Nawrockiego nie wspomniał nawet o rekordowym deficycie budżetowym, sięgającym 150 miliardów złotych po lipcu. Zamiast tego stwierdził, że jest zadowolony z finansów publicznych, bo... "nie ma już tej pisowskiej drożyzny". Później poinformował również, że rząd znalazł sposób na obejście prezydenckiego weta i będzie za pomocą rozporządzenia wdrażał zmiany dotyczące wiatraków.

Reklama

Twierdził, że CPK "będzie gotowy szybciej, niż to w tej chwili zakładamy".

- Widzę, że nastrój jest panie premierze dobry, jeśli chodzi o finanse publiczne. Podziwiam nastrój pana premiera i ministra finansów, bo pan premier dotknął różnych aspektów, ale nie odniósł się do 150 mld zł deficytu. Będzie pewnie okazja i pan minister będzie mówił na naszym spotkaniu, ale to są realne twarde statystyczne dane, nikt nie kwestionuje tego. Pan premier regularnie używał przymiotnika rekordowy, ale według moich informacji, to mamy rekordowy deficyt po 1989 r. Tego przymiotnika zabrakło przy samym deficycie i to jest przedmiotem naszego dzisiejszego spotkania

- odpowiedział prezydent Karol Nawrocki.

Dodał, że "nie udało mu się zachęcić premiera, by porzucił sentyment historyczny",

- Jeśli będzie rozmawiać o tym, co było, to nie wejdzie na poziom męskiej dyskusji, co udało się polskiemu rządowi przez ostatnie półtora roku. To byłoby dla higieny naszego spotkania lepsze, bo rozmawialibyśmy o konkretnych rzeczach i statystkach, które wpływają też na życie Polaków

- dodał prezydent.

Karol Nawrocki wskazał, że "obiektywną kwestią jest opóźnienie CPK"

- Ja z wdzięcznością patrzę, że porzuciliście kwestionowane samego CPK, bo pamiętamy, że jakiś czas temu był hasło "Nie dla CPK". Ja też dzielę się wrażliwością i polskich powiatów i mniejszych miejscowości - jak Kalisz czy Jastrzębie-Zdrój - gdzie ludzie czekają na tę inwestycję. Kształt zaproponowany przez rządzących nie jest satysfakcjonujący  dla ludzi w Polsce, pomijając te kwestie rozwojowe, jest w Polsce nastrój, byśmy budowali w Polsce CPK tak, jak wyobrazili sobie to jego inicjatorzy

- ocenił.

- Nie przesadzałbym z tą pozytywną emocją i entuzjazmem ani w odniesieniu do kwestii finansów publicznych ani przełomowych projektów - atomu i CPK - dodał prezydent.

Karol Nawrocki pochwalił współpracę z szefem MON, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, zaznaczając, że jest "płynna".

Źródło: niezalezna.pl
Reklama