Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Mija tydzień od dewastacji pomnika "Rzeź Wołyńska". Wciąż nie wiadomo, kto za tym stoi

Blisko tydzień po dewastacji pomnika „Rzeź Wołyńska”, znajdującego się w Domostawie na Podkarpaciu, wciąż brak informacji o sprawcach. O postępy w sprawie upomniał się Dariusz Matecki. "Czy nagranie z tej dewastacji będzie opublikowane żebyśmy mogli pomóc w identyfikacji sprawcy/sprawców?" - pyta na X poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Na podstawie pomnika, którego autorem jest Andrzej Pityński, namalowana została czerwono-czarna flaga, widoczny jest też napis w cyrylicy „Sława UPA”. Flaga czerwono-czarna była wykorzystywana m.in. przez OUN-B/UPA. Do dewastacji doszło we czwartek. Od tego czasu minął niemal tydzień, a służby zamilkły o postępach dochodzeniu.

Reklama

O informacje ws. poszukiwania winnych dewastacji upomniał się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Matecki.

„Czy nagranie z tej dewastacji będzie opublikowane żebyśmy mogli pomóc w identyfikacji sprawcy/sprawców? Mija tydzień i żadnych informacji nie ma. Jeśli to była prowokacja rosyjska to trzeba o tym głośno powiedzieć, a jeśli Ukraińcy - to odesłać na front!” - czytamy we wpisie, w którym oznaczył rzecznika koordynatora służb specjalnych Jacka Dobrzyńskiego.

Ten krótko odpowiedział, zapewniając o postępach: „Spokojnie. Służby radzą sobie same. Z pewnością o efektach ich pracy poinformuję”.

„No właśnie nie radzą sobie skoro od tygodnia nie mogą złapać bandyty dewastującego tak ważny dla Polaków pomnik. Chcemy pomóc” - odparł Matecki.

Pomnik „Rzeź Wołyńska” został odsłonięty w lipcu 2024 r. Odlana w brązie rzeźba przedstawia orła, którego korpus jest umieszczony w płomieniach, a na skrzydłach umieszczono nazwy miejscowości, których mieszkańcy zostali wymordowani przez UPA. W środku monumentu znajduje się wycięty krzyż, a w nim trójzębne widły, na które nabite jest ciało dziecka. U podstawy pomnika z jednej strony znajduje się rodzina z dziećmi w płomieniach, a z drugiej - także w płomieniach – głowy dzieci nabite na sztachety płotu. Pomnik wraz z cokołem ma 20 metrów wysokości.
Źródło: niezalezna.pl, X
Reklama