Friedrich Merz został kanclerzem Niemiec w maju 2025 roku, po zaprzysiężeniu rządu koalicyjnego. Ponad rok później Niemcy wystawiają mu pierwsze poważne oceny. Jak postrzegają jego dotychczasowe rządy?
Kanclerz traci poparcie
Badanie przeprowadzone przez instytut INSA dla dziennika „Bild” wskazuje, że coraz więcej Niemców negatywnie ocenia działania szefa rządu. Obecnie jego pracę dobrze ocenia zaledwie 15 proc. respondentów. To wynik niższy niż pod koniec kwietnia i jednocześnie najsłabszy od czasu, gdy Merz stanął na czele niemieckiego rządu.
Zdecydowana większość ankietowanych nie jest zadowolona z kierunku, w jakim zmierza polityka prowadzona przez kanclerza. Krytyczne zdanie na temat jego działalności wyraziło 77 proc. uczestników badania. Niewielka grupa respondentów nie potrafiła jednoznacznie ocenić jego pracy.
Rząd również pod ostrzałem
Niskie oceny dotyczą nie tylko samego kanclerza. Sondaż pokazuje, że obywatele sceptycznie patrzą także na funkcjonowanie całego gabinetu. Działania rządu federalnego pozytywnie ocenia jedynie 16 proc. respondentów. Z kolei aż 78 proc. badanych wyraziło niezadowolenie z pracy koalicji rządzącej.
Wyniki badania mogą być szczególnie niepokojące dla partii tworzących koalicję rządową. Rozczarowanie polityką władz dostrzegalne jest bowiem także wśród wyborców ugrupowań współtworzących obecny gabinet.
Zdaniem dyrektora instytutu INSA Hermanna Binkerta skala niezadowolenia jest wyjątkowo duża jak na początkowy okres funkcjonowania nowego rządu. Jak podkreślił, szczególnie niepokojący jest fakt, że władze mają problem z przekonaniem do siebie nawet części własnego elektoratu.
Podobne zjawisko w Polsce
Co ciekawe, podobne zjawisko można zauważyć w Polsce. Donald Tusk, jak i jego koalicyjny rząd, nie cieszą się dobrymi ocenami. Różne sondaże, przeprowadzone na przestrzeni ostatnich dwóch lat, pokazują, iż większość Polaków nie jest zadowolona z pracy zarówno samego premiera, jak i jego gabinetu.