Chodzi o słowa, które papież Franciszek wypowiedział w filmie dokumentalnym, jaki nakręcił urodzony w Rosji i pracujący w USA reżyser Evgeny Afineevsky. W środę papież widział się z reżyserem, który przywiózł dokument pod tytułem "Franciszek" na międzynarodowy festiwal filmowy w Rzymie - podał watykański dziennik "L’Osservatore Romano". Opublikowany został fragment filmu, w którym Ojciec Święty mówi o tym, że homoseksualiści "mają prawo do rodziny" oraz "nikt nie powinien być wyrzucany i cierpieć z tego powodu".
Sprawę w rozmowie z portalem Niezalezna.pl skomentował Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej.
- Wczorajsza wypowiedź papieża Franciszka z filmu została nadinterpretowana. Ojciec Święty w tej krótkiej wypowiedzi nie mówił nic o związkach partnerskich, nie popiera bynajmniej ich legalizacji. To były słowa po hiszpańsku, gdzie papież użył terminu, że osoby homoseksualne mają prawo do wspólnego pożycia. Zresztą taki termin obowiązuje także w naszym polskim prawodawstwie, kodeksie cywilnym, który też osobom homoseksualnym przyznaje prawo do wspólnego pożycia i z tego wspólnego pożycia, jak to interpretował cztery lata temu Sąd Najwyższy, wynikają pewne konsekwencje prawne pozytywne dla tych związków
- stwierdza.
- Cała wypowiedź papieża mieści się w duchu nauczania Kościoła. Papież tam mówi wiele o potrzebie szacunku dla osób homoseksualnych. Mówi o tym, że jeżeli osoby homoseksualne, jeżeli czują się chrześcijanami, czują się członkami wspólnoty Kościoła, to wspólnota kościelna powinna ich przyjąć, traktować na równi ze wszystkimi innymi
- dodaje.
- Natomiast nie zmienia papież ani o jotę dotychczasowego nauczania Kościoła. Dotychczasowe nauczanie Kościoła jest takie, że wyrażamy szacunek dla każdego człowieka, także osoby homoseksualnej, ma ona prawo do bycia we wspólnocie Kościoła, natomiast zgodnie z doktryną moralną Kościoła, każde współżycie homoseksualne, uważamy i kwalifikujemy jako sprzeczne z prawem moralnym, czyli grzech
- ocenia Marcin Przeciszewski.
- To stanowisko Kościoła wobec legalizacji związków homoseksualnych jest sformułowane w wielu dokumentach. To jest stanowcze nie. Jak spojrzymy na siedmioletnie nauczanie papieża Franciszka, nie dokonał on żadnej zmiany w doktrynie Kościoła wobec homoseksualizmu, czy legalizacji związków partnerskich. Natomiast jako pasterz oczywiście wyraża wielką życzliwość wobec osoby będącej w kościele, jednocześnie będącej homoseksualistą. Jedno z drugim nie jest sprzeczne
- stwierdza.