W 14-minutowym filmie słyszymy wypowiedzi kilku działaczy, a właściwie liderów lokalnych struktur Polski 2050 ze Śląska.
Nie wyobrażam sobie współpracy z zarządem, który nie rozumie pojęcia transparentności, który bagatelizuje problemy wolontariuszy
– mówi Kamila Baran, była liderka okręgu Zagłębie, Jaworzno, Zawiercie. Dodała, że nie wyobraża sobie współpracy z ludźmi, którzy otaczają się "kolesiami".
Robert Stypczyński z kolei podkreśla, że ten rozdźwięk jest już dla niego nie do przyjęcia.
Próbowaliśmy wszystkich dostępnych sposobów i metod, żeby problem rozwiązać - dodał.
Nie mamy wsparcia ze strony zarządu, wszystko realizujemy pomimo zarządu, a nie przy pomocy narzędzi, które on pomaga nam zorganizować. Po tylu tygodniach i miesiącach bezskutecznego dążenia do tego, aby ktoś nas wysłuchał, czujemy się jak ludzie bezdomni
- powiedział z kolei były lider Katowic, Dawid Ślusarczyk.
Co mogę zarzucić koordynatorowi? Totalny brak szacunku, nie tylko do mnie, ale też do moich wolontariuszy, których darzę szacunkiem i zaufaniem, i uważam, że nie zasługują oni na takie traktowanie. Dlatego zmuszony jestem zrezygnować z funkcji lidera powiatowego. Nie na taką Polskę umawiałem się z Szymonem, więc nie jestem w stanie dalej współpracować z tymi ludźmi
- dodaje lider Sosnowca Grzegorz Szczęśniak.