W czasie czwartkowej konferencji w Poznaniu wojewoda wielkopolski Łukasz Mikołajczyk zapewnił, że liczba miejsc w placówkach w regionie dla pacjentów z COVID-19 jest wystarczająca.
"Mamy bufor w postaci 220 wolnych łóżek dla pacjentów. Oczywiście na bieżąco monitorujemy też stanowiska intensywnej terapii. Ogólna liczba respiratorów w Wielkopolsce wynosi ponad 600. Natomiast stanowisk intensywnej terapii jest w tej chwili 50, oczywiście przeznaczonych dla pacjentów z COVID-19, z czego 29 jest zajętych”
– powiedział wojewoda.
Wojewoda podał, że w Wielospecjalistycznym Szpitalu im. J. Strusia w Poznaniu, który jako jedyny w Wielkopolsce pełni funkcję placówki II i III poziomu, na 406 łóżek obecnie 335 jest zajętych przez pacjentów z COVID-19.
W Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie na 30 miejsc dla pacjentów z SARS-CoV-2 leczonych jest 12 osób. W poznańskim szpitalu klinicznym Uniwersytetu Medycznego, który dysponuje 23 łóżkami jest obecnie 12 osób z koronawirusem. W poznańskim Specjalistycznym Zespole Opieki nad Marką i Dzieckiem na 11 łóżek dla tego typu pacjentów zajęte są dwa, a w kaliskim szpitalu wojewódzkim, który ma 10 miejsc dla osób z COVID-19, leczone są obecnie cztery osoby.
"Oczywiście jest możliwość zwiększania liczby tych łóżek i takie decyzje każdego dnia mogę wydawać. Na bieżąco każdego dnia monitorujemy sytuację w Wielkopolsce i gwarantuję, że nie zostawimy żadnego Wielkopolanina w sytuacji takiej, że będzie czuł dyskomfort, że nie będzie łóżek w szpitalu”
– zapewnił wojewoda. Dodał, że w izolatorium w Poznaniu, które ma 264 miejsca, przebywają obecnie 32 osoby.
Podkreślił, że zgodnie z obecną strategią walki z pandemią pacjenci z podejrzeniem zakażenia trafiają do szpitali I poziomu. Osoby z potwierdzonym zakażeniem wymagający hospitalizacji są leczeni w szpitalach II stopnia, a zakażeni wymagający dodatkowej, specjalistycznej opieki, trafiają do wielospecjalistycznego szpitala im. J. Strusia w Poznaniu. „Znaczna większość pacjentów z koronawirusem jest w izolacji domowej” – zaznaczył Mikołajczyk.
Dodał, że sytuacja w wielkopolskich domach pomocy społecznej jest monitorowana, a personel placówek jest cały czas szkolony z działań zapobiegających rozprzestrzenianiu się koronawirusa.
Wojewoda zaapelował do mieszkańców o zachowanie dystansu społecznego, dezynfekcję rąk i noszenie maseczek ochronnych. "Maseczki w komunikacji publicznej – to jest kluczowe. Widzimy pewne poluzowanie, rozprężenie, musimy duży nacisk położyć, żeby te maseczki w komunikacji publicznej, kościołach i galeriach handlowych obowiązywały” – podkreślił.
Dyrektor wielkopolskiego oddziału wojewódzkiego NFZ w Poznaniu Agnieszka Pachciarz zaznaczyła, że od początku pandemii do końca sierpnia szpitale w regionie otrzymały za świadczenia związane z COVID-19 ponad 219 mln zł. „W tym ponad 118 mln zł dotyczyło utrzymania gotowości łóżek do przyjęcia pacjentów” – dodała.
Wskazała, że wielkopolski NFZ wydał 300 tys. zł na leczenie stomatologiczne osób zakażonych. „Z czego jedynie 0,5 proc. tej kwoty było wynagrodzeniem za świadczenie, reszta była wynagrodzeniem za gotowość. Dlatego była potrzeba przeorganizowania się i dokładnego wyczucia potrzeb i reakcji na te potrzeby” – powiedziała.
Dodała, że w trzech wielkopolskich powiatach, w związku ze wzrostem liczby zakażeń, zostanie zwiększona liczba łóżek szpitalnych dla pacjentów z podejrzeniem SARS-COV-2, a w innych częściach regionu zostanie ona zmniejszona. "Obłożenie tych łóżek obserwacyjnych w I poziomie wynosiło w Wielkopolsce 25 proc.” – wskazała.
Przyznała, że 3-4 proc. pacjentów poznańskiego szpitala im. J. Strusia pochodzi z innych województw. Dodała, że ta placówka może przyjąć maksymalnie 540 osób. Dodała, że w skali regionu placówki z oddziałami pulmonologicznymi i internistycznymi mogą w większym stopniu przyjmować pacjentów z COVID-19. „Pewnie będziemy takie decyzje podejmowali, w tej chwili jesteśmy w trakcie rozmów z trzema szpitalami, które mogą takie oddziały na użytek chorób zakaźnych uruchomić” – zaznaczyła.
Pachciarz przekazała, że obecnie w całym województwie działa 37 punktów pobrań wymazów do badań pod kątem SARS-CoV-2. „Do wczoraj skorzystało z nich ponad 20 tys. pacjentów. To są ci pacjenci, którzy mieli skierowanie” – powiedziała.
Dodała, że w województwie działa 16 laboratoriów prowadzących badania pod kątem SARS-CoV-2, a w związku z liczbą zakażeń na południu regionu kolejne powstanie w Ostrowie Wielkopolskim. Według danych NFZ w Wielkopolsce od początku pandemii przeprowadzono ponad 308 tys. testów na obecność SARS-CoV-2.
Szefowa oddziału NFZ przekazała, że obecnie w regionie działa dziewięć zespołów karetek transportujących osoby z COVID-19 w stabilnym stanie. Jak dotąd karetki te przewoziły pacjentów 3 tys. razy. "Na ten transport wydaliśmy 2,5 mln zł” – podała.
Od początku pandemii w Wielkopolsce odnotowano 7985 zakażeń koronawirusem, z czego 1611 to przypadki aktywne. 289 osób zmarło, a 6085 wyzdrowiało.