Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Lech Wałęsa o stanie wojennym po swojemu: „Z Jaruzelskim byliśmy patriotami”

Dziś przypada 40 rocznica wprowadzenia stanu wojennego przez władze PRL, mającego na celu likwidację struktur opozycji demokratycznej w PRL-u i obronę reżimu komunistycznego. Lech Wałęsa opisując wydarzenia sprzed lat w rozmowie z Deutsche Welle mówi, że „dziś musi walczyć z ludźmi, którzy niszczą tamto zwycięstwo”. I próbował wybielić rolę Jaruzelskiego. - Z Jaruzelskim byliśmy patriotami – ocenił były prezydent, według IPN zarejestrowany jako TW Bolek.

Stali ponad prawem. Dzięki nim 22 członków WRON od 12 grudnia 1981 r. do 21 lipca 1983 r. sprawowało niczym nieograniczoną władzę na terenie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Swoimi nazwiskami sygnowali dekret o wprowadzeniu stanu wojennego. To członkowie Rady Państwa PRL, których osobista odpowiedzialność nigdy nie została wiarygodnie zbadana czy osądzona

- pisze dzisiaj "Gazeta Polska Codziennie".

40 lat temu, w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. wprowadzony został stan wojenny. Władzę przejęła junta wojskowa pod przywództwem gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Podstawowym celem władzy komunistycznej była likwidacja wielomilionowego ruchu "Solidarności". W wyniku wojskowego zamachu stanu zginęło kilkudziesięciu Polaków.

Lech Wałęsa udzielił wywiadu Deutsche Welle. Padły szokujące słowa. Dziennikarz niemieckiego nadawcy porównał „pojednanie” Wałęsy z Jaruzelskim z wybaczeniem przez papieża Jana Pawła II zamachowcowi Mehmetowi Ali Agcy. „Przebaczył mu pan? – pytał prowadzący. A jak były prezydent tłumaczy postępowanie Jaruzelskiego?

I oni, i my walczący byliśmy prawie na równi patriotyczni, tylko że oni – Jaruzelski i inni z jego grupy – uważali, że Sowieci się nie zgodzą na wolną Polskę, że jeśli ten Wałęsa będzie za bardzo atakował to tu przyjdą, Wałęsę zamordują i nas też, bo go nie upilnowaliśmy. Jaruzelski i inni chcieli wolnej Polski, ale wiedzieli, że to jest niemożliwe jeszcze teraz. Czekali na inną okazję

– mówi Wałęsa.

Wałęsa jak zwykle "skromny"

Tłumaczy, że „Wałęsie się udało” i dlatego „mamy wolny kraj, bardzo fajnie”. Pytał sam siebie, dlaczego uważa, że ma rację. „Kiedy udało się mojej stronie zwyciężyć, to dzisiaj mam większe zrozumienie u tamtych niby wrogów niż u moich przyjaciół” – powiedział.

W tamtym czasie ja nie mogłem mówić o tym. Ja walczyłem z systemem, nie z Jaruzelskim, nie z ubekami, nie z agentami. Z systemem. Mówiłem jesteście tacy łobuzy, bo wam system na to pozwala

– mówił były prezydent.

:Dzisiaj muszę walczyć z ludźmi, którzy niszczą to zwycięstwo, niszczą trójpodział władzy. A więc musimy zrozumieć, tam była walka z systemem, a teraz z ludźmi, którzy niszczą ten zdobyty system" – uważa Wałęsa.

Źródło: niezalezna.pl, dw.com, tvp.info

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane