"Od dłuższego czasu nie mieliśmy tak dużego ogniska, jak to, które wykryliśmy w zakładzie meblarskim w Janikowie. Te 104 pozytywne wyniki testów znacząco wpływają na dobowy wynik zakażeń w regionie"
- powiedział rzecznik prasowy wojewody Adrian Mól.
W zakładzie w Janikowie nadal trwa postępowanie epidemiologiczne, więc liczba zakażeń może jeszcze wzrosnąć.
Mól dodał, że pozostałe ogniska w województwie są rozproszone i dotyczą wielu powiatów.
"Widzimy też tzw. tendencję weekendową. Ludzie zakażają się w trakcie rodzinnych imprez okolicznościowych m.in. wesel i od trzech tygodniu w okolicach piątku-soboty obserwujemy wyższe wyniki dobowe zakażeń"
- podkreślił Mól.
Zaznaczył, że ma nadzieję, iż wprowadzane dziś nowe obostrzenia spowolnią dynamikę zakażeń w Polsce, a co za tym idzie także w regionie kujawsko-pomorskim.
"Na to jednak będziemy pewnie musieli poczekać minimum 10 dni, a może nawet dwa tygodnie" - ocenił Mól.