Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Ks. Wąsowicz o Karolu Nawrockim: To tytan pracy. "Będziemy mieli młodego, otwartego na ludzi prezydenta"

- Poznaliśmy się i zaprzyjaźniliśmy przez podobne widzenie problemu polskiej polityki historycznej, przez podobną wrażliwość w promowaniu pięknych kart polskiej historii, polskich bohaterów. Myślę, że będziemy blisko współpracować i pan prezydent może na mnie liczyć - tak o swojej znajomości z dr. Karolem Nawrockim mówi przyszły kapelan prezydenta RP, ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, wieloletni felietonista mediów Strefy Wolnego Słowa, przede wszystkim "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie", blisko związany ze środowiskiem Klubów "Gazety Polskiej".

Prezydent-elekt, dr Karol Nawrocki, poinformował w sobotę, że zaprosił do współpracy ks. dr hab. Jarosława Wąsowicza, który ma zostać kapelanem prezydenta RP.

Reklama

Ks. Jarosław Wąsowicz, to duchowny i naukowiec. Człowiek odważny, oddany Panu Bogu patriota. Antykomunista, były członek Federacji Młodzieży Walczącej.  Dyrektor Archiwum Salezjańskiej Inspektorii Pilskiej. Były członek Rady Muzeum II Wojny Światowej. Pomysłodawca akcji społecznej „Serce dla Inki”. Organizator ogólnopolskich pielgrzymek kibiców na Jasną Górę oraz wyjazdów wakacyjnych dla dzieci z polskich rodzin mieszkających na Wileńszczyźnie. Autor kilkuset publikacji naukowych i publicystycznych, wykładowca.  Człowiek pogodny, pracowity, a także pełen życzliwości

- przedstawił duchownego prezydent Nawrocki.

Ks. prof. Jarosław Wąsowicz to także wieloletni felietonista mediów Strefy Wolnego Słowa, przede wszystkim "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie", blisko związany ze środowiskiem Klubów "Gazety Polskiej".

Nowy kapelan prezydenta RP

Dziś w rozmowie z TV Republika, przyszły kapelan prezydenta RP stwierdził, że propozycję Karola Nawrockiego przyjął "z wielką pokorą i lekkim zapytaniem w sercu, jak to będzie się układać, bo jest to zupełnie nowa sytuacja".

- Ze względu na wieloletnia przyjaźń, która łączy mnie z panem prezydentem, podjąłem się tego zadania, bo wiem, że skoro mu na tym zależy, to jest to bardzo ważne. Funkcja kapelana, jest przede wszystkim funkcją duchową. Do moich zadań, jak zdążyłem się zorientować, po rozmowie z obecnym kapelanem prezydenta RP, należy duchowa opieka nad prezydentem, jego rodziną, otoczeniem, także opieka nad dwiema kaplicami, które są w Pałacu Prezydenckim i Belwederze oraz kościółkiem w Wiśle, w ośrodku prezydenckim, więc normalna, kapłańska posługa. Jestem gotowy w taki sposób służyć panu prezydentowi

- zapowiedział duchowny.

Ks. Wąsowicz wyraził nadzieję, że "będzie miał czas, by kontynuować kilka przynajmniej projektów, które wpisują się w rolę chociażby prezydenta RP jako opiekuna wszystkich Polaków, także tych, którzy żyją poza granicami Polski".

- Wczoraj skończyłem ostatni turnus wakacji, które odbywają się pod hasłem "Jeden naród ponad granicami" i są skierowane do naszych dzieci i młodzieży z dawnych Kresów Wschodnich. W tym roku zaprosiliśmy dzieci z Litwy, z Białorusi, Z Ukrainy, z Mołdawii-Naddniestrza. To piękna misja w którą zaangażowanych jest wiele środowisk, a pan prezydent wcześniej jako dyrektor Muzeum II WŚ czy prezes IPN wspierał takie działania, w tym nasze projekty. Bo to projekt, który nie tylko daje szansę odwiedzenia ojczyzny przez naszych małych rodaków, ale także jednoczy wokół pięknej idei wiele środowisk, różnych, organizujemy ot jako Salezjanie, ale przy wielkim wkładzie środowisk kibicowskich, Klubów "GP", stowarzyszeń patriotycznych, w niektórych miejscach włączają się w to władze samorządowe, więc to są projekty nad którymi pan prezydent, tak mi się wydaje, przyjmie patronat i zyskają na znaczeniu. Mam nadzieję, że będę mógł to kontynuować, w nowej rzeczywistości - powiedział.

Ks. Wąsowicz o Karolu Nawrockim: Bardzo dobry człowiek

Pytany o znajomość z Karolem Nawrockim, ks. Wąsowicz stwierdził, że zna prezydenta-elekta jako "bardzo dobrego człowieka, który umie dostrzec ludzi, których pan Bóg stawia na jego drodze życia, który wielu ludziom w życiu pomógł, nigdy nie pozostawiał w sytuacjach bez odzewu, gdy ktoś prosił go o pomoc".

- To bardzo dobre cechy, które rokują, że będzie też taki jako prezydent. Jestem o tym przekonany - otwarty na ludzi, sprawiedliwy. niezwykle pracowity. To tytan pracy, w bardzo młodym wieku stał na czele dużych instytucji, które musiały mierzyć się wieloma wyzwaniami i robił to doskonale/ Będziemy mieli młodego, bardzo pracowitego i dobrego prezydenta

- wskazał.

- Jestem przede wszystkim księdzem, a później też historykiem. Poznaliśmy się i zaprzyjaźniliśmy przez podobne widzenie problemu polskiej polityki historycznej, przez podobną wrażliwość w promowaniu pięknych kart polskiej historii, polskich bohaterów. Myślę, że będziemy blisko współpracować i pan prezydent może na mnie liczyć - dodał.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama