Warszawski sąd okręgowy wyłączył w środę do odrębnego procesu dwa zarzuty wobec Sławomira Nowaka z głośnej sprawy korupcyjnej prowadzonej wobec grupy związanej - według prokuratury - z osobą byłego ministra w rządzie Donalda Tuska. Chodzi o poboczny wątek nakłaniania do wystawienia zwolnień lekarskich. Nowak miał żądać ich, aby mieć alibi, dlaczego nie stawia się w pracy na Ukrainie.
Poszukiwany listami gończymi 63-latek z Krasnegostawu (Lubelskie) został zatrzymany w tym tygodniu przez policję w Łodzi. Przed wymiarem sprawiedliwości ukrywał się od 17 lat. W ostatniej chwili próbował jeszcze schować się w kuchni, ale zdradził go wystający zza lodówki brzuch.