Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zlecili zabójstwo policjanta. Oferowali kilkadziesiąt tys. zł

Rozpoczął się proces 40-letniego Tomasza A. i 39-letniego Marka S., którym prokuratura zarzuciła nakłanianie do zabójstwa policjanta. Mężczyźni chcieli jego śmierci, ponieważ przyczynił się do aresztowania jednego z oskarżonych. Za jego życie oferowali kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Autor:

Przewodnicząca składu orzekającego sędzia Sylwia Dorau-Cichoń wyłączyła jawność procesu w części obejmującej wyjaśniania oskarżonego Tomasza A. oraz zeznania wezwanego na rozprawę świadka – żony oskarżonego.

Obrońcy Tomasza A. domagali się wyłączenia jawności całości procesu. Wskazywali na interes prywatny oskarżonego. W ich ocenie „jest on ważniejszy od informowania o przebiegu procesu” przez media, których obecność, zgodnie z oświadczeniem oskarżonego złożonym na sali rozpraw, doprowadziłaby do tego, że nie będzie on składał wyjaśnień przed sądem.

Obrońca Marka S. adw. Bartosz Fieducik i jego klient decyzję, co do wyłączenia jawności procesu i obecności mediów pozostawili do uznania sądu.

Prokurator del. do Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Agnieszka Księżopolska-Breś nie przychyliła się do wniosku obrońców Tomasza A., ale nie złożyła sprzeciwu, co skutkowałby jawnością całego procesu.

Wcześniej sprzedawali narkotyki

Prok. Księżopolska-Breś oskarżyła Tomasza A. i Marka S. o to, że latem 2020 r. w jednej z miejscowości w powiecie białogardzkim nakłaniali „ustaloną osobę do popełnienia spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez oblanie kwasem, do popełnienia zbrodni zabójstwa policjanta z Komendy Miejskiej w Koszalinie”.

Ponadto Tomasz A. 6 maja 2020 r. w Białogardzie w sklepie miał słownie skierować wobec policjanta groźbę przestępstwa na szkodę jego i jego rodziny. Te słowa wzbudziły u pokrzywdzonego uzasadnione obawy spełniania tej groźby.

Obaj oskarżeni, również latem 2020 r., działając wspólnie i w porozumieniu, w krótkich odstępach czasu w jednej z miejscowości w powiecie białogardzkim uczestniczyli w obrocie znaczną ilością środków odurzających.

„Tomasz A. co najmniej trzykrotnie nabył od Marka S. łącznie ponad 200 g kokainy”

– mówiła prok. Księżopolska-Breś.

„Ponadto Tomasz A. nakłaniał ustaloną osobę do kradzieży alufelg o wartości co najmniej 15 tys. zł na szkodę Andrzeja R. oraz do popełnienia przestępstwa kradzieży 20 gokartów o łącznej wartości od 15 do 19 tys. zł” – odczytała prokurator.

Sąd, w części niejawnej procesu, słucha obecnie wyjaśnień oskarżonego Tomasza A.

Zabójstwo z zemsty

Prokuratura Okręgowa w Koszalinie akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi A. i Markowi S. skierowała do sądu pod koniec czerwca br.

Sprawa wyszła na jaw, gdy w połowie 2021 r. Centralne Biuro Śledcze Policji rozbijało działającą w woj. zachodniopomorskim grupę zajmującą się handlem narkotykami. Zatrzymano wówczas i aresztowano 11 osób.

To w trakcie prowadzonych działań, jak przekazał prok. Gąsiorowski, funkcjonariusze CBŚP dotarli do informacji, że jest zlecenie na zabójstwo policjanta. Skutecznie udaremnili poczynione przygotowania do zbrodni, rozbijając gang. Informacje o przestępczym zleceniu przekazali Prokuraturze Okręgowej w Koszalinie i ta w tej konkretnej sprawie poprowadziła śledztwo.

Jak ustalono, motywem zlecenia zabójstwa miała być prawdopodobnie chęć zemsty jednego z oskarżonych, do którego aresztowania w 2019 r. przyczynił się policjant rzetelnie wykonujący swoje obowiązki, utrudniając działalność przestępczą miejscowego półświatka.

Gdy mężczyzna wyszedł z więzienia, razem ze współoskarżonym mieli najpierw grozić funkcjonariuszowi policji popełnieniem przestępstw na szkodę jego najbliższej rodziny. Przekazywali jego przełożonym anonimowe i nieprawdziwe informacje, które miały do zdyskredytować. A gdy ich działania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, jak dowodzi śledztwo, zaproponowali kilkadziesiąt tys. złotych za jego zabójstwo.

Obaj oskarżeni w śledztwie nie przyznali się do przedstawionego im zarzutu. Jeden z mężczyzn odmawiał składania wyjaśnień, drugi je składał, zaprzeczając, by nakłaniał do popełnienia zbrodni.

Za nakłanianie do zabójstwa grozi taka sama odpowiedzialność karna jak za popełnienie tej zbrodni, czyli od 8 lat pozbawienia wolności, 25 lat więzienia bądź dożywocie.

Obaj oskarżeni pozostają w tymczasowym areszcie. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane