Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kosy na sztorc, Republika nie wymięka! Tusk boi się dożynek, za to dorzyna rolnika, kierowcę i szpitale

- Roman Giertych, siepacze Żurka, niemiecki portal Onet muszą zobaczyć, że Republika nie wymięka i staje dziś jak pod Racławicami z kosami na sztorc. Oczywiście bez przemocy, do tego nie nawołujemy, ale po to, by prawda wygrała ciężką bitwę z kłamstwem – mówił w programie Piachem w tryby Piotr Lisiewicz, w ludowym stroju góralskim. Towarzyszyli Jakub Maciejewski, ubrany w strój krakowski i Maciej Gnatowski, czyli Chochoł Samo Zło. Jak mówili, wybierali się na dożynki.

- Hej Donaldzie, co robicie, wy nam gospodarkę zadusicie!

- takim śpiewem przywitał polityków Chochoł Samo Zło.

- Tusk będąc premierem boi się pojawić nie tylko na obchodach narodowych świąt, ale także bojkotuje dożynki. Za to sam bardzo lubi dorzynać. Dorzyna rolnika Mercosurem, kierowcę cenami paliwa, dorzyna szpitale i porodówki, a najbardziej to chciałby dorżnąć Republikę

- wyjaśniał Lisiewicz. Jak wyjaśnił kosy na sztorc pożyczone zostały od Ruchu Obrony Granic, który nie pozwala dorzynać polskiego bezpieczeństwa.

W programie wzięła udział jako gość Ewelina Jaranowska, najbardziej znana w czasie protestów polska rolniczka, która okazała się nie być sympatyczką kawy z żołędzi, jaką postanowił serwować Polakom minister rolnictwa Stefan Krajewski. Rolnicy zapowiedzieli, że zbojkotują tegoroczne dożynki w Spale, których minister jest gospodarzem.

Zdaniem Lisiewicza rząd traktuje rolników jak komunistyczna władza gospodarstwa indywidualne.

- Towarzysz Czarzasty dobrze zna te postulaty. Rząd chce zrównać inteligenta z robotnikiem, robotnika z chłopem, a chłopa z ziemią

- mówił Lisiewicz.

- Serdecznie pozdrawiamy naszych widzów z Wieprzowa w Lubelskiem. Jeden nich opowiedział, że w czasie, gdy Polska była podzielona administracyjnie na gromady, a nie na gminy, na partyjnym pochodzie wywieszono dumnie transparent PZPR Gromada Wieprzów.
 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska