Na briefingu prasowym Kosiniak-Kamysz podkreślił, że kiedy PiS dochodził do władzy, przedstawiał wizję wymiaru sprawiedliwości, który w centrum postawi poszkodowanego, dochodzącego sprawiedliwości w trybie szybkim, bezpiecznym i mniej kosztownym.
Zdaniem lidera PSL diagnoza została postawiona słusznie, gdyż - jak mówił - 80 proc. Polaków oczekiwało reformy wymiaru sprawiedliwości. „Jednak leczenie, które zostało zaproponowane było kompletnie nieprzygotowane, ono nie uzdrowiło wymiaru sprawiedliwości, tylko go upartyjniło, upolityczniło” – stwierdził Kosiniak-Kamysz.
Podkreślił, że ciężko chory organizm nie został poddany leczeniu, tylko dziś prawie umiera.
Kandydat na prezydenta przypomniał, że na początku tego roku uczestniczył w Sejmie w spotkaniu z pokrzywdzonymi przez wymiar sprawiedliwości.
"Spotkanie to uświadomiło mi, jak wiele jest niesprawiedliwości, bólu, goryczy, tragedii ludzkich. Pokazało, jak bardzo Polska potrzebuje zmiany i reform w tym obszarze. Ja jestem na to przygotowany, mam przygotowaną razem z poszkodowanymi, z ekspertami, z samorządowcami reformę wymiaru sprawiedliwości”
– powiedział szef PSL.
Wyjaśnił, że zakłada ona m.in. oddzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, wybór prokuratora generalnego w wyborach powszechnych, wprowadzenie sędziów pokoju, a także obniżenie kosztów sądowych i przyspieszenie procedowania. Zapowiedział też, że w lipcu zwołany zostanie wielki kongres naprawy wymiaru sprawiedliwości.
Jako przykład źle funkcjonującego wymiaru sprawiedliwości lider PSL wskazał na obecnego na konferencji prasowej przedsiębiorcę Marka Kubalę, który czeka na rozpatrzenie skargi nadzwyczajnej 800 dni.
Podczas swojej wizyty we Wrocławiu lider PSL zapowiedział, że chciałby, aby tym mieście powstało Muzeum Kresów Wschodnich.
Nawiązując do środowej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie, lider ludowców podkreślił, że jest za partnerstwem ze Stanami Zjednoczeniowymi, ale takim partnerstwem, taką przyjaźnią, która nie jest okupiona milionami dolarów, tylko oparta jest na zasadach współdziałania.
Kosiniak-Kamysz zwracał też uwagę na potrzebę budowania silniejszej pozycji Polski w UE i odbudowania polityki wschodniej, która - jak mówił - dzisiaj nie istnieje.